Kozłówka
-
DST
116.62km
-
Czas
04:55
-
VAVG
23.72km/h
-
VMAX
37.22km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wiosna rozgościła się na dobre. Na weekend zaplanowałam wycieczki z cyklu "Ciekawa Lubelszczyzna".
Do południa ogarnęłam domowe obowiązki i po godz. 13.00 ruszyłam w drogę. Dzisiaj jadę do Kozłówki. To jedno z piękniejszych miejsc na mapie Lubelszczyzny. Byłam tu nie raz i bardzo lubię tu wracać. 
Zespół pałacowo-parkowy w Kozłówce został uznany za Pomnik Historii rozporządzeniem Prezydenta RP z dnia 25 kwietnia w 2007 r.
Zabudowę majątku Kozłówka rozpoczął Michał Bieliński, wojewoda chełmiński, który w jego posiadanie wszedł w 1735 r. poprzez małżeństwo z Teklą Pepłowską. Następny właściciel, syn Franciszek Bieliński podjął decyzję o sprzedaży dóbr. W 1799 r. Kozłówka stała się letnią posiadłością rodziny Zamoyskich - najpierw Aleksandra, XI ordynata na Zamościu, a po jego śmierci Anny z Zamoyskich Sapieżyny. Kolejnym właścicielem był jej bratanek Jan Zamoyski. W 1870 roku ofiarował on dobra kozłowieckie swojemu starszemu synowi Konstantemu Zamoyskiemu, który wraz z żoną Anielą z Potockich osiadł tu na stałe. W 1903 r. dobra uzyskały statusu ordynacji na mocy carskiego ukazu.
W 1923 r. majątek przeszedł w ręce Adama Zamoyskiego. Ostatnim właścicielem został w 1940 roku jego syn Aleksander, major Wojska Polskiego. Pałac stał się w tym czasie miejscem schronienia osób wysiedlonych i uchodźców. Żona Jadwiga z Brzozowskich opuściła Kozłówkę w 1944 r. w obliczu zbliżającego się frontu. Wywiezione przez nią do Warszawy najcenniejsze dzieła zostały zniszczone w czasie powstania warszawskiego. Pałac przetrwał okres wojny bez poważniejszych strat i 4 listopada 1944 r. zostało tu utworzone muzeum, a w 1954 r. przekształcone w Centralną Składnicę Muzealną Ministerstwa Kultury i Sztuki. W 1976 r. reaktywowano placówkę muzealną, która od 1992 r. funkcjonuje pod nazwą Muzeum Zamoyskich w Kozłówce.






Z Kozłówki jadę do Kamionki, a stąd do Sobolewa. W czasie Powstania Styczniowego, 24 maja 1863 r., pod Sobolewem stoczyła się bitwa pomiędzy oddziałami polskimi a wojskami rosyjskimi. Będące w trakcie formowania w powiecie lubelskim partie powstańcze kapitana Karola Krysińskiego i Zygmunta Koskowskiego, liczące razem ponad 700 ludzi, zaatakowała kolumna pułkownika Cwiecińskiego w sile 4 rot piechoty, sotni kozaków i 4 dział. W kilkugodzinnej walce toczonej w lesie strzelcy Krysińskiego stawili opór przeważającym siłom Rosjan. Pod wieczór jednak wycofali się, tracąc 57 zabitych i 12 rannych, podczas gdy Rosjan poległo ponad 100, w tym 4 oficerów. Powstańcy zostali pochowani na miejscowym cmentarzu.

Odmawiam modlitwę za poległych powstańców. Na cmentarzu spędzam dłuższą chwilę. 
Kolejny przystanek robię w Firleju. Tłumów nad jeziorem jeszcze nie ma, ale pierwsi wczasowicze już są. Dymią grille, dzieciaki biegają, leżakują amatorzy słonecznych kąpieli. Jednym słowem błogie lenistwo weekendowe :)
Przez drewniany most w Serocku pokonuję Wieprz :) 
Tereny, przez które jadę są urokliwe - pola, wioski, cisza, spokój.
W Czemiernikach zwraca moją uwagę dom, przypominający bajkowe chatki.
Nie sposób nie wspomnieć, że od 1 stycznia 2024 r. Czemierniki odzyskały status miasta :)
I tak moja wycieczka powoli dobiega końca. Pozostało już tylko wrócić do domu :)
Kategoria Ciekawa Lubelszczyzna, Wycieczki






