Basik prowadzi tutaj blog rowerowy

Dookoła Zalewu Szczecińskiego z Irzim

  • DST 313.12km
  • Czas 14:31
  • VAVG 21.57km/h
  • VMAX 42.60km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Gravel
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 4 czerwca 2026 | dodano: 06.06.2026

Kolejny raz jadę dookoła Zalewu Szczecińskiego. Tym razem z Irzim. Wprawdzie po południu prognozowane są opady deszczu, a nawet burze, ale kto upartym zabroni. Wyjeżdżamy o godz. 6.20. Jedziemy nad Głębokie, a stąd ścieżką do Dobrej. Za Dobrą odbijamy w Rowerowy Szlak Pogranicza. Mijamy Stolec, Dobieszczyn i wjeżdżamy do Niemiec. Pierwszy przystanek robimy w Ueckermünde, kolejny w Anklam. Do Anklam jedziemy przez Anklamer Stadtbruch to chronione rezerwat przyrody z wrzosowiskami i terenami podmokłymi na północy Meklemburgii-Pomorza Przedniego. .
Z Anklam przez  Relzow, Usedom, Garz około godz. 14.00 dojeżdżamy do Świnoujścia. Jemy obiad i przed godz. 16.00 ruszamy w dalszą drogę. Jedziemy przez Woliński Park Narodowy. Mijamy Międzyzdroje. Gdy jedziemy przez Wisełkę zaczyna padać, deszcz przechodzi w ulewę. Przelotne opady będą nam towarzyszyć do samego Szczecina. W Dziwnówku odbijamy do Kamienia Pomorskiego. Tu znowu dopada nas zlewa. W Golczewie zaś pięknie się wypogadza. Zatrzymujemy się na krótki odpoczynek i kanapkę. Napływają chmury. Leje, dosłownie leje jak z cebra! Jednak tym razem mamy szczęście, chronimy się przed deszczem w wiacie przystankowej w Kłębach :) Dojeżdżamy do Przybiernowa i drogą wzdłuż S3 dojeżdżamy do Goleniowa, a stąd przez Rurzycę, Kliniska Wielkie, Pucice i Załom do Szczecina. Deszcz sponiewierał nas bardzo. Tablicę z napisem "SZCZECIN" powitałam z wielkim zadowoleniem i ulgą :)

Ścieżka do Dobrej


Rowerowy Szlak Pogranicza


Ueckermünde


Ławeczka w Ueckermünde


Anklamer Stadtbruch - Ścieżka przez torfowiska przed Anklam


Anklamer Stadtbruch


Anklamer Stadtbruch


Anklamer Stadtbruch


Anklamer Stadtbruch


Anklam


Anklam - most dla pieszych rzece Peene


Ścieżka za Anklam

Widok na Peenestrom


Przejście graniczne


Schab kowala - obiad na bogato (i bez zgagi)


Woliński Park Narodowy


Ulewa  w Kłębach
Było świetnie, jak za starych dobrych czasów. Dziękuję Irzi :)


Kategoria Rekordy


komentarze
mallutky
| 23:09 wtorek, 9 czerwca 2026 | linkuj Gratuluję wyjazdu, szacun za przejechaną odległość i super fotki
froggyGhost
| 07:34 poniedziałek, 8 czerwca 2026 | linkuj Czyli pewnie miał być jeszcze Kołobrzeg i przez Poj. Drawskie? Szkoda, że Matka Natura nie chciała współpracować. "Inną razą". :)
Jorg
| 22:33 niedziela, 7 czerwca 2026 | linkuj Gratuluję formy.
Basik
| 21:32 niedziela, 7 czerwca 2026 | linkuj Dziękuję przemiłym komentatorom :) Miała być pięćsetka, ale ciut mniej to też fajny dystans. W sumie nie chodziło o dystans, tylko o wspólną jazdę. Jurek to mój przyjaciel i mentor ;) Nauczył mnie jeździć ultra, przejechaliśmy razem dużo maratonów, mamy piękne wspomnienia :)
Lichy
| 11:54 niedziela, 7 czerwca 2026 | linkuj Ale świetna wycieczka! Zdjęcia wspaniałe, dużo dało zachmurzone niebo. Obiad na trasie - marzenie. Irzi w sandałach czy mi się wydaje? Dystans 313 to dla mnie kosmos. Gratulacje.
froggyGhost
| 08:22 niedziela, 7 czerwca 2026 | linkuj 313? bardzo dookoła Zalewu. :D Szkoda, że pogoda nie do końca dopisała, na takiej długiej trasie to straszna męka. Graty za trasę, płaska, ale wcale nie taka łatwa jak się wydaje wielu specom od bujania się po górkach. :)
sky1967
| 21:50 sobota, 6 czerwca 2026 | linkuj Szalejesz Basiu.
Jak zawsze świetne zdjęcia ale kiedy zobaczyłem schab kowala zacząłem się ślinić hahaa
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa edyni
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]