Basik prowadzi tutaj blog rowerowy

Prenzlau

  • DST 139.45km
  • Czas 06:39
  • VAVG 20.97km/h
  • VMAX 40.62km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Gravel
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 19 sierpnia 2026 | dodano: 21.08.2026

Jadę do Prenzlau. Byłam tu już dwukrotnie "przejazdem" kręcąc pięćsetki. Dziś jednak Prenzlau w Brandenburgii jest celem mojej wycieczki. Z trasą pomógł oczywiście kolega.

W średniowieczu Prenzlau otoczone było murami obronnymi. Zachowała się znaczna część obdarowań, częściowo odbudowana po zniszczeniu w czasie drugiej wojny światowej. 

Zamierzałam wyjechać o świcie, a w rezultacie wyjechałam o godz. 7.00. Granicę przekroczyłam w Lubieszynie. Pewnie nie pierwszy raz, jednak dziś myślałam, że Garmin zażartował ze mnie synchronizując trasę z Komootem i przerobił ją "po swojemu". Przy samej granicy droga przypomina trasę ekspresową, a dojeżdżając nie dostrzegłam ścieżki rowerowej po stronie niemieckiej. Samochody straży granicznej - myślałam, że coś pomyliłam. Na szczęście zaraz za granicą pojawiła się ścieżka :) I właśnie ta dbałość o rowerzystów podoba mi się u naszych zachodnich sąsiadów. Przy ruchliwych drogach są najczęściej ścieżki rowerowe. U nas również ta zasada jest powoli wprowadzana, np. moja ścieżka rowerowa przy wojewódzkiej w moich rodzinnych stronach :)

Jadę przez Bismark, Löcknitz, Brüssow. Drogi fajne, pogoda w porządku, dlatego nie rozumiem skąd u mnie ten dziwny niepokój. Może to przez napotkanego kota w Löcknitz?


Sielskie widoki w Grimme


oraz urokliwe malowidła w Carmzow nie zagłuszają we mnie tego dziwnego przeczucia.


U naszych sąsiadów podoba mi się nie tylko dbałość o rowerzystów, ale także zamiłowanie do ozdabiania posesji i domów oraz jak się dziś przekonałam - wiat przystankowych. Nie wiem, czy oni od nas, czy my od nich zapożyczyliśmy zwyczaj pokrywania malowidłami przystanków. Niemniej jednak wygląda to świetnie! 

Dzisiaj pogoda jest taka sobie. Gdy dojechałam do Prenzlau, nad miastem zawisły ciemne chmury. Ograniczyłam przez to swoje zapędy "zwiedzacza". Będzie powód, aby wrócić do  Prenzlau i zapomnieć się spacerując jego ulicami.

Prenzlau jest stolicą powiatu Uckermark, leży na zachodnim brzegu jeziora Unteruckersee. Pierwsze wzmianki o Prenzlau pochodzą z 1187 r., zaś prawa miejskie zostały nadane w 1234 r. Nazwa miasta prawdopodobnie nawiązuje do słowiańskiego imienia Przemysław. Od połowy XIII wieku zostało częścią Marchii Brandenburskiej, a od początku XVIII wieku zostało włączone do Królestwa Prus. Pod koniec drugiej wojny światowej około 85 % centrum miasta zostało zniszczone. Odbudowa nastąpiła w latach pięćdziesiątych.








Jadę nad jezioro Unteruckersee. Moja trasa prowadzi ścieżką wzdłuż jego brzegów.




Jadę w kierunku Penkun. Na podjeździe w Penkun zerwał mi się łańcuch... Pewnie przy zmianie biegów coś poszło nie tak i... spełniło się moje przeczucie. Zamierzam dojść pieszo do Szczecina, ale mój spacer kończy się w Krackow.


Z opresji ratuje mnie kolega, przyjeżdża autem zaopatrzony w skuwacz. Usuwa uszkodzone oczka łańcucha, skuwa i mogę jechać dalej :)
Dodam, że przed Krackow zatrzymał się przy mnie starszy pan - jechał rowerem. Zapytał co się stało, na migi pokazałam na łańcuch, sprawdził- znalazł uszkodzone oczko. Stwierdził "kaput", mówiąc, pokazując i kreśląc na piaszczystej ścieżce trasę - wskazał mi gdzie mieszka, abym przyszła, to pomoże w naprawie :) Życzliwych ludzi, jak widać można spotkać wszędzie, to jest bardzo budujące. Nie skorzystałam z pomocy, bo dojechał kolega. 

Do Szczecina wracam przez Nadrensee, Ladenthin, Warnik. W Warniku wjeżdżam na moją ulubioną ścieżkę z widokiem na panoramę Szczecina.


Karwowo, Przecław, Warzymice i jestem w domu. Dojechałam. To był udany dzień :)


Kategoria Wycieczki


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iaski
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]