Czerwiec, 2022
Dystans całkowity: | 1170.64 km (w terenie 20.00 km; 1.71%) |
Czas w ruchu: | 49:19 |
Średnia prędkość: | 22.35 km/h |
Maksymalna prędkość: | 52.71 km/h |
Liczba aktywności: | 12 |
Średnio na aktywność: | 97.55 km i 6h 09m |
Więcej statystyk |
2022-06-30
-
DST
14.84km
-
Temperatura
34.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Bardzo gorąco :)
Kategoria Praca w stolicy
2022-06-29
-
DST
12.94km
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Byłam ciekawa dystansu najkrótszej trasy dom-praca-dom. Teraz już wiem :)
Kategoria Praca w stolicy
2022-06-28
-
DST
33.21km
-
Temperatura
31.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Gorąco :)
Kategoria Praca w stolicy
Otwarcie mostu w Siekierkach
-
DST
215.45km
-
Teren
20.00km
-
Czas
10:03
-
VAVG
21.44km/h
-
VMAX
52.71km/h
-
Temperatura
30.0°C
-
Sprzęt Gravel
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejna wycieczka po Pomorzu Zachodnim. Tym razem pojechaliśmy na otwarcie niemieckiej części mostu w Siekierkach.
Most w Siekierkach zobaczyłam po raz pierwszy jadąc ze znajomym rowerową trasą Odra-Nysa Łużycka. Dojechaliśmy tu wówczas ciut przed wschodem słońca. Zaintrygowała mnie ta konstrukcja. Niby zwyczajne metalowe ramiona osadzone na betonowych słupach, a jednak coś w sobie miały. Może sprawił to wschód słońca, a może opowieść znajomego o historii mostu i atrakcjach na polskiej części, oddanej do użytku kilka lat wcześniej.
Planowane zakończenie prac remontowych po stronie niemieckiej oraz uroczyste otwarcie mostu zbiegało się z moim urlopem. Nie mogłam nie przyjąć zaproszenia znajomego na rowerową wycieczkę, zwłaszcza, że dystans zapowiadał się ambitnie i trasa ciekawie.
Wyruszyliśmy z niewielkim opóźnieniem. Dla mnie godz. 10.00, to zbyt późno na start, ale cóż, przecież jestem tylko uczestnikiem/gościem, a nie kierownikiem wycieczki :)
Do mostu w Siekierkach jedziemy po stronie niemieckiej. Trasa jest urozmaicona - trochę asfaltu, trochę polnych dróżek i trochę bruku. Nie, jednak bruku jest za dużo ;)
Nie jest to moja pierwsza wycieczka przez Niemcy, ale po raz pierwszy jadę drogami obsadzonymi drzewami owocowymi. Ciut spowalniam jazdę robiąc co chwila czereśniowy przystanek. Jest pysznie :)
Pałac w Wartin
Nie zdążyliśmy na uroczyste otwarcie. Nie wiem, czy ominęło nas coś ważnego. Gdy dojechaliśmy, na moście było sporo spacerowiczów i rowerzystów. Fajna atmosfera, fajne miejsce. Robię honorową rundkę, oglądam z bliska konstrukcję, podziwiam krajobraz z wieży widokowej. Na koniec rozsiadam się na ławeczce po stronie polskiej i szukam w internecie informacji o moście.
"...Most w Siekierkach to pieszo-rowerowa konstrukcja, która powstała w wyniku przebudowy zabytkowego granicznego mostu kolejowego w Siekierkach. Na jej szczycie znajduje punkt widokowy. Most ma 785 metrów długości. Zbudowany został w 1892 roku jako kolejowy. W 1945 r. wycofujący się żołnierze niemieccy wysadzili konstrukcję. Po wojnie most odbudowano, ale nie kursowały po nim pociągi. W 2018 r. Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Zachodniopomorskiego i Urząd Barnim-Oderbruch podpisały umowę, dzięki której most stał się konstrukcją dla pieszych i rowerzystów.
W maju 2021 r. ukończono przeprawę po polskiej stronie, natomiast prace remontowe po stronie niemieckiej zakończyły się rok później. Otwarcie nastąpiło 25 czerwca 2022 r.
Most przebiega nad rozlewiskami starorzecza Odry, stanowiącego siedlisko ptaków i obszar o ogromnej wartości przyrodniczej. Teren ten jest częścią Cedyńskiego Parku Krajobrazowego...."
Widok z punktu widokowego na część niemiecką mostu
Strona polska
Z Siekierek do Trzcińsko-Zdrój jedziemy trasą rowerową stanowiącą fragment Trasy Pojezierzy Zachodnich. W terenie oznaczona została numerem 20. Trasa rozpoczyna się tuż przy granicy polsko-niemieckiej, od przeprawy mostowej.
Odcinek niemal na całej długości został poprowadzony śladem starego nasypu kolejowego, posiada łagodne spadki i łuki.
Prowadzi przez lasy, pola, wokół urokliwych zakątków Cedyńskiego Parku Krajobrazowego, przez miejscowości takie jak Klępicz, Przyjezierze, Godków, Jelenin, Brwice.
Ścieżka jest malownicza. Nawet strugi deszczu przed Klępiczem nie pozbawiły jej uroku.
Klępicz. Dawny dworzec kolejowy. Jego mieszkańcy udekorowali podwórko i przygotowali miejsca odpoczynku dla rowerzystów. Można się tu napić kawy lub herbaty. "Odpocznij, rowerzysto drogi, przed tobą kawał drogi" – zachęcają gospodarze. Pozostawiono również zeszyt, do którego można się wpisać :)
Trzcińsko-Zdrój
Do Szczecina wróciliśmy ciut przed zmierzchem zostawiając za sobą burzowe chmury :)
Kategoria Wycieczki
2022-06-22
-
DST
38.60km
-
Czas
01:57
-
VAVG
19.79km/h
-
VMAX
35.87km/h
-
Sprzęt Gravel
-
Aktywność Jazda na rowerze
I tak do Irziego w gości pojechałam osławioną Miodową:)
Jednak mój żywioł to podjazdy, zjazdy - lepiej nie mówić - na klamkach, jak żółw :)
Na głodniaka
-
DST
100.72km
-
Czas
03:47
-
VAVG
26.62km/h
-
VMAX
41.82km/h
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wstałam rano i bez śniadania pogoniłam na rower :)
Ścieżka wzdłuż "mojej" wojewódzkiej :)
Ps.
Zamieściłam wpis i co widzę... Zmieniła się cyferka na moim liczniku - mam trójeczkę :)
2022-06-18
-
DST
100.38km
-
Czas
03:51
-
VAVG
26.07km/h
-
VMAX
33.69km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ot tak, żeby rozprostować nogi i potrenować :)
Czarne chmury tu, czarne chmury tam
-
DST
111.77km
-
Czas
04:16
-
VAVG
26.20km/h
-
VMAX
35.24km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Moja rowerowo-deszczowa pewność siebie została poskromiona. Ileż razy chwaliłam się, jakie to ja mam szczęście - czarne chmury tu, czarne chmury tam, a ja pomykam na suchym kole. Tak było do dzisiaj. Błękit nieba tu, błękit nieba tam, a nade mną deszczowe chmury. Oj, dostałam nauczkę. Zmoczyło mnie nie raz, nie dwa, a trzy. I dobrze :) Deszcz nauczył mnie pokory :)
Dla takiego widoku warto było dać się zlać :)
2022-06-12
-
DST
65.66km
-
Czas
02:32
-
VAVG
25.92km/h
-
VMAX
37.17km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kuzyn odjechał, a mi było mało roweru, więc... :)
Powrót do krainy dzieciństwa
-
DST
7.56km
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Scott
-
Aktywność Jazda na rowerze
Odwiedził nas kuzyn. W bagażniku przywiózł.... rower!!! Miał marzenie - chciał pospacerować rowerowo znajomymi ścieżkami z dzieciństwa i młodości. Ależ mi było miło mu towarzyszyć.
To był piękny spacer :)
Kategoria Wycieczki