Basik prowadzi tutaj blog rowerowy

Wpisy archiwalne w kategorii

Wycieczki

Dystans całkowity:13043.87 km (w terenie 591.00 km; 4.53%)
Czas w ruchu:517:43
Średnia prędkość:22.42 km/h
Maksymalna prędkość:58.18 km/h
Liczba aktywności:99
Średnio na aktywność:131.76 km i 6h 38m
Więcej statystyk

Kozłówka

  • DST 101.56km
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Scott
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 17 września 2022 | dodano: 19.09.2022

Podobno pecha przynosi czarny kot przebiegający przez drogę. Mi drogę przebiegł łoś. Czyżby narodziła się nowa tradycja?! Ale od początku...
Słoneczny poranek prowokował do dłuższej rowerowej wycieczki. Niestety ostatnimi czasy moja cykloza  w potyczce z domowymi obowiązkami ponosi sromotną klęskę. Z pomocą przyszła rodzina. Młody ciut posprzątał, ciut zostało dla mnie.  Zakupy, obiad i na rower. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Przecież nie żyję po to aby sprzątać ;) Porządki dokończę po powrocie.
Cel - Kozłówka. Wyjeżdżam z domu po godz. 13.00. Dzisiaj jadę szosówką. Starszy zmienił dętkę w tylnym kole. Na ostatniej przejażdżce złapałam kapcia.
Po niebie płyną szare chmury. Czy będzie padać? Liczę, że uda mi się uniknąć spotkania z panem deszczem. Jadę ścieżką wzdłuż wojewódzkiej. +- 2 km po wjeździe na ścieżkę, drogę przebiega łoś. Jest wielki. Dobrze, że kierowca auta jadącego wojewódzką zdążył zahamować przez tym olbrzymem. 
Wieje. Jadę pod wiatr. Nie walczę z wiatrem, nie chce mi się. Mijam Lubartów. Licznik pokazuje 36,46 km. Do Kozłówki pozostało około 6 km. Czuję, że coś jest nie tak. W tylnym kole mam kapcia!!! Dlaczego dzisiaj!!! Nie!!! Czyżby łoś przyniósł mi pecha?! Ja oczywiście nie mam łatek, nie mam pompki, bo po co, przecież nic nie powinno się stać. Zresztą nie jestem techniczna. Zastałaby mnie noc przy zmianie dętki. 
Jednak w tym rowerowym nieszczęściu mam odrobinę szczęścia. Dojechałam do restauracji Laguna w miejscowości Skrobów-Kolonia :) Zamawiam herbatę i dzwonię do Starszego. Pomyślałam, że mogłabym kontynuować wycieczkę na Scottusiu :) Proszę, aby nie zapomniał licznika. 

Zaczyna padać. Przez moment nawet leje.  Przyjeżdża Starszy. Deszcz powoli ustaje. Zamieniamy rowery. Spec wraca do domu autem.
Starszy nakłania mnie do powrotu do domu. Wędrujące po niebie ciemne chmury wróżą deszcz. Jednak jadę dalej, jadę do Kozłówki. Ostatnio byłam tam chyba w 2017 r., lub 2018 r. Czas tak szybko ucieka...
Mam pecha. Licznik nie działa i zapomniałam o butach. W Scottcie są zwykłe pedały, a w szosówce mtb. Cóż. Kto upartemu zabroni jechać w butach z blokami na zwykłych platformach :) A licznik. Cóż. Sprawdzę go na spokojnie w domu, a teraz włączę rejestrator w Mapach.cz :)

W Kozłówce znajduje się kompleks pałacowy - dawna siedziba Zamoyskich. Pałac w Kozłówce powstał w XVIII wieku dla Michała Bielińskiego, ale okres swej największej świetności przeżył na przełomie XIX i XX wieku, kiedy to powstała na tych terenach ordynacja zamojska.
W czasach Konstantego Zamoyskiego pałac w Kozłówce był jedną z najpiękniejszych siedzib arystokratycznych w dawnej Polsce. Jego uroda zachwyca do dziś. Zamoyscy byli właścicielami posiadłości w Kozłówce do roku 1944. We wnętrzach pałacu w Kozłówce od lat istnieje Muzeum Zamoyskich







Znowu zaczyna padać. W pośpiechu robię zdjęcia. Wrócę tu za rok. Pałac jest wdzięcznym obiektem fotograficznym i nie tylko. W Kozłówce kręcony był film "Chopin. Pragnienie miłości".

Wracam do domu dłuższą trasą przez Czemierniki. Na trasie nie robię zdjęć, szkoda mi czasu na postoje. Robi się późno, a na mnie czeka sprzątanie. Jestem konsekwentna w antyfotkowym postanowieniu do Czemiernik. Tu kapituluję. Mam mnóstwo zdjęć kościoła w Czemiernikach, ale chyba wciąż za mało :)
Jestem w domu. Wycieczka stała się wspomnieniem :)


Kategoria Wycieczki

Treningowe wspomnienia

  • DST 100.44km
  • Czas 04:32
  • VAVG 22.16km/h
  • VMAX 35.76km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Scott
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 16 września 2022 | dodano: 18.09.2022

Wczesnym popołudniem wróciłam ze szkolenia i pogoniłam na rower. Mimo deszczowych zapowiedzi nie padało. Nie mogłam nie skorzystać z takiej okazji, tym bardziej, że prognozy meteo na weekend nie napawały optymizmem. 
Wybór trasy był prosty. Chciałam ożywić wspomnienia. Wrócić do czasu kiedy trenowałam przed Rudawską Wyrypą w 2014 r. kręcąc kółeczka przez Ostrów Lubelski. 
Po +- 20 km wjechałam w deszcz. Jednak prognozy się sprawdzają?! Dlaczego właśnie dziś, kiedy mam chwilę na rower. Trudno, zmienię trasę. Zawracam. Nie, nie chcę niczego zmieniać! Zawracam i... Zaniemówiłam. Takiej tęczy dawno nie widziałam. 

Udało się. Deszczowe chmury odpłynęły. Asfalt był mokry, ale nie padało. 

Zatrzymuję się w Białce nad Jeziorem Białka. Dawniej często tu przyjeżdżałam. 
Za Starą Jedlanką, w lesie nad Jeziorem Gumieniek znajduje się ośrodek wypoczynkowy. Domki campingowe ukryte między drzewami, plac zabaw dla dzieci, park linowy, boisko do siatkówki plażowej i oczywiście jezioro. Każdy znajdzie coś dla siebie. W sezonie są tu tłumy wczasowiczów. Dzisiaj na parkingu były tylko dwa auta. 







Tyle razy przejeżdżałam przez Ostrów Lubelski. Zawsze do miasteczka wjeżdżałam ulicą, przy której znajduje się budynek Urzędu Gminy. Dzisiaj pojechałam inną ulicą. Natknęłam się na takie cudeńka. Piękne stare drewniane domy. 




Z Ostrowa pozostało już tylko wrócić do domu rowerowym skrótem przez moją leśną ścieżkę. 
Było pięknie. Wspomnienia ożyły, nie tylko te treningowe, ale również te z nocnego rowerowego szwendania się po okolicy. Do domu dotarłam o godz. 20.30.


Kategoria Wycieczki

Otwarcie mostu w Siekierkach

  • DST 215.45km
  • Teren 20.00km
  • Czas 10:03
  • VAVG 21.44km/h
  • VMAX 52.71km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Sprzęt Gravel
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 25 czerwca 2022 | dodano: 23.08.2022

Kolejna wycieczka po Pomorzu Zachodnim. Tym razem pojechaliśmy na otwarcie niemieckiej części mostu w Siekierkach. 

Most w Siekierkach zobaczyłam po raz pierwszy jadąc ze znajomym rowerową trasą Odra-Nysa Łużycka. Dojechaliśmy tu wówczas ciut przed wschodem słońca. Zaintrygowała mnie ta konstrukcja. Niby zwyczajne metalowe ramiona osadzone na betonowych słupach, a jednak coś w sobie miały. Może sprawił to wschód słońca, a może opowieść znajomego o historii mostu i atrakcjach na polskiej części, oddanej do użytku kilka lat wcześniej. 
Planowane zakończenie prac remontowych po stronie niemieckiej oraz uroczyste otwarcie mostu zbiegało się z moim urlopem. Nie mogłam nie przyjąć zaproszenia znajomego na rowerową wycieczkę, zwłaszcza, że dystans zapowiadał się ambitnie i trasa ciekawie.
Wyruszyliśmy z niewielkim opóźnieniem. Dla mnie godz. 10.00, to zbyt późno na start, ale cóż, przecież jestem tylko uczestnikiem/gościem, a nie kierownikiem wycieczki :)
Do mostu w Siekierkach jedziemy po stronie niemieckiej. Trasa jest urozmaicona - trochę asfaltu, trochę polnych dróżek i trochę bruku. Nie, jednak bruku jest za dużo ;)
Nie jest to moja pierwsza wycieczka przez Niemcy, ale po raz pierwszy jadę drogami obsadzonymi drzewami owocowymi. Ciut spowalniam jazdę robiąc co chwila czereśniowy przystanek. Jest pysznie :)



 

Pałac w Wartin



 

Nie zdążyliśmy na uroczyste otwarcie. Nie wiem, czy ominęło nas coś ważnego. Gdy dojechaliśmy, na moście było sporo spacerowiczów i rowerzystów. Fajna atmosfera, fajne miejsce. Robię honorową rundkę, oglądam z bliska konstrukcję, podziwiam krajobraz z wieży widokowej. Na koniec rozsiadam się na ławeczce po stronie polskiej i szukam w internecie informacji o moście. 
"...Most w Siekierkach to pieszo-rowerowa konstrukcja, która powstała w wyniku przebudowy zabytkowego granicznego mostu kolejowego w Siekierkach. Na jej szczycie znajduje punkt widokowy. Most ma 785 metrów długości. Zbudowany został w 1892 roku jako kolejowy. W 1945 r. wycofujący się żołnierze niemieccy wysadzili konstrukcję. Po wojnie most odbudowano, ale nie kursowały po nim pociągi. W 2018 r. Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Zachodniopomorskiego i Urząd Barnim-Oderbruch podpisały umowę, dzięki której most stał się konstrukcją dla pieszych i rowerzystów.
W maju 2021 r. ukończono przeprawę po polskiej stronie, natomiast prace remontowe po stronie niemieckiej zakończyły się rok później. Otwarcie nastąpiło 25 czerwca 2022 r.
Most przebiega nad rozlewiskami starorzecza Odry, stanowiącego siedlisko ptaków i obszar o ogromnej wartości przyrodniczej. Teren ten jest częścią Cedyńskiego Parku Krajobrazowego...."




Widok z punktu widokowego na część niemiecką mostu

Strona polska



Z Siekierek do Trzcińsko-Zdrój jedziemy trasą rowerową stanowiącą fragment Trasy Pojezierzy Zachodnich. W terenie oznaczona została numerem 20. Trasa rozpoczyna się tuż przy granicy polsko-niemieckiej, od przeprawy mostowej.
Odcinek niemal na całej długości został poprowadzony śladem starego nasypu kolejowego, posiada łagodne spadki i łuki.
Prowadzi przez lasy, pola, wokół urokliwych zakątków Cedyńskiego Parku Krajobrazowego, przez miejscowości takie jak Klępicz, Przyjezierze, Godków, Jelenin, Brwice. 
Ścieżka jest malownicza. Nawet strugi deszczu przed Klępiczem nie pozbawiły jej uroku.  

Klępicz. Dawny dworzec kolejowy. Jego mieszkańcy udekorowali podwórko i przygotowali miejsca odpoczynku dla rowerzystów. Można się tu napić kawy lub herbaty. "Odpocznij, rowerzysto drogi, przed tobą kawał drogi" – zachęcają gospodarze. Pozostawiono również zeszyt, do którego można się wpisać :) 

Trzcińsko-Zdrój

Do Szczecina wróciliśmy ciut przed zmierzchem zostawiając za sobą burzowe chmury :)


Kategoria Wycieczki

Powrót do krainy dzieciństwa

  • DST 7.56km
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Scott
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 czerwca 2022 | dodano: 20.06.2022

Odwiedził nas kuzyn. W bagażniku przywiózł.... rower!!! Miał marzenie - chciał pospacerować rowerowo znajomymi ścieżkami z dzieciństwa i młodości. Ależ mi było miło mu towarzyszyć. 








To był piękny spacer :)


Kategoria Wycieczki

2022-06-01

  • DST 38.13km
  • Czas 01:57
  • VAVG 19.55km/h
  • VMAX 45.18km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Gravel
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 czerwca 2022 | dodano: 01.06.2022


Kategoria Wycieczki

Nadbużańska pętla

  • DST 221.36km
  • Czas 09:09
  • VAVG 24.19km/h
  • VMAX 40.23km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Gravel
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 maja 2022 | dodano: 16.05.2022

Trochę wycieczkowo, trochę treningowo. Chciałam sprawdzić, jak będzie sprawował się Gravel na ciut dłuższym dystansie. Wybrałam malowniczą Nadbużańską trasę.  

Pałac Zamoyskich w Jabłoniu. Zaprojektowany w wiedeńskiej pracowni Fellnera i Helmera. Wybudowany w latach 1904-1905 przez hrabiego Tomasza Zamoyskiego. Pałac w Jabłoniu to najpiękniejszy przykład neogotyku angielskiego w Polsce.

Sławatycze. Rzeźby Brodaczy. Brodacze to lokalna nazwa przebierańców, którzy w ostatnich 3 dniach grudnia w okresie kiedy żegna się stary rok, nakładają specjalne stroje i paradują w nich po ulicach Sławatycz.

Kościół Matki Boskiej Różańcowej w Sławatyczach.

Włodawa

Cerkiew Narodzenia Najświętszej Maryi Panny we Włodawie

Orchówek. Widok na Bug i Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia.
Na trasie:

Sobiborski Park Krajobrazowy

Okolice Hańska



Laski Bruskie

Poleski Park Narodowy. Coraz bliżej domu...
Gravel przeszedł test pomyślnie. To idealny rower na nasze połatane Wschodnie drogi i na dłuższe dystanse. 
Dobrze było znowu gonić znajomymi ścieżkami :) 


Kategoria Trening, Wycieczki

Majówka

  • DST 166.51km
  • Czas 08:11
  • VAVG 20.35km/h
  • VMAX 45.19km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Gravel
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 maja 2022 | dodano: 08.05.2022



Przyszedł maj, a ja wybrałam się na pierwszą od bardzo dawna wycieczkę. Pojechałam na Zachód. Znajomy zaprosił mnie do wspólnego rowerowania
Do Krajnika Dolnego jadę autem, a dalej na pożyczonym rowerze. 
Wycieczka należy do tzw. tematycznych. Jej celem było odwiedzenie kilku wież widokowych i ruin zamków w Branderburgii. 
Hohenlandin 

 Ruiny pałacu w Hohenlandin

Kościół

Samoobsługowy sklepik :)
Angermünde

Ruiny zamku w Angermünde

W Angermünde urzekł mnie dom z kwitnącymi okiennicami

W drodze

Ścieżka rowerowa wzdłuż jeziora Grimnitzsee

Ścieżka rowerowa wzdłuż jeziora Werbellinsee

Biesenthal

Rycina przedstawiająca zamek na dwóch wzgórzach połączony mostem 

Wieża widokowa 

A tak podobno wyglądał zamek

:)

A może zmienić trasę i pojechać do Berlina :)



I ostatni punk wycieczki

Wieża Bismarcka w Bad Freienwalde.



Robi się późno. Wracamy do Polski. Jedziemy do Cedyni, a stąd bocznymi drogami do Krajnika Dolnego.


Kategoria Wycieczki

Antywprawka #9/4- Gdynia

  • DST 57.40km
  • Teren 30.00km
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 13 listopada 2021 | dodano: 13.11.2021

Poranek nad Jeziorem Dobre


W drogę...




 



Grota w Mechowej


Puck. Wspólna fotka na molo i pożegnanie 


W drodze do Gdyni...




Zamek Jan III Sobieski w Rzucewie






;)


Rezerwat Przyrody Beka


Gdynia


Ciąg dalszy już za rok - Antywyprawka #10 :)


Kategoria Wycieczki

Antywprawka #9/3 - Jezioro Dobre

  • DST 63.31km
  • Teren 40.00km
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 listopada 2021 | dodano: 13.11.2021

W drogę...


może nad morze...
Plaża w Łebie




Droga rowerowa R-10


Szlak pieszy...




Przerwa na morsowanie :)


Na trasie...


Biwak nad Jeziorem Dobre



Kategoria Wycieczki

Antywprawka #9/2 - Łeba

  • DST 71.02km
  • Teren 45.00km
  • Czas 04:36
  • VAVG 15.44km/h
  • VMAX 35.38km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 11 listopada 2021 | dodano: 11.11.2021

W drodze...


Ruiny pałacu w Karżniczce






Przerwa kawowa na Orlenie :)


W oczekiwaniu na resztę grupy


Rozmowom nie ma końca :)


Słowiński Park Narodowy


Torfowisko Wielkie Bagno



Kategoria Wycieczki