Praca w stolicy
| Dystans całkowity: | 7355.00 km (w terenie 72.00 km; 0.98%) |
| Czas w ruchu: | 170:47 |
| Średnia prędkość: | 20.16 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 43.10 km/h |
| Liczba aktywności: | 182 |
| Średnio na aktywność: | 40.41 km i 2h 37m |
| Więcej statystyk | |
Zakątek nurogęsi i miesięczniaczek
-
DST
62.87km
-
Czas
03:20
-
VAVG
18.86km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ciepły, ale pochmurny poranek i prognozowany deszcz mógł zniechęcić do jazdy rowerem do pracy. Jednak nie dziś! Do miesięczniaczka - tysiąca km przejechanych w jednym miesiącu - pozostało tylko 54 km. Jeśli nawet po południu będzie padać, to przecież nie pierwszy raz zmoknę. A ponadto w drodze powrotnej do domu chciałam zatrzymać się w Zakątku Nurogęsi.
Nurogęsi to chronione ptaki wodne, które wpisały się w krajobraz Warszawy. Samice składają jaja w dziuplach w starych drzewach Łazienek Królewskich. Po wykluciu się młodych, na przełomie kwietnia i maja, prowadzą swoje pisklęta z Łazienek Królewskich do Portu Czerniakowskiego i ostatecznie nad Wisłę. Warszawskie nurogęsi słynął z tych niezwykłych wędrówek. Często wiąże się to z koniecznością zatrzymania ruchu na ul. Czerniakowskiej.
W 2025 r. powstał tzw. Zakątek Nurogęsi między ul. Czerniakowską a basenem Portu Czerniakowskiego. Do zakątka prowadzi brama, wykonana z pni, konarów i gałęzi. Dalej znajdują się wiklinowe rzeźby - matka nurogęsi i podążające za nią pisklaki. Są one dziełem artysty Jana Sajdaka.

I tak dzisiaj dojechałam miesięczniaczka i pospacerowałam w Zakątku Nurogęsi :)
Kategoria Praca w stolicy
:)
-
DST
32.49km
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pogoniłam do pracy rowerem :)
A teraz gonię na swój Piękny Wschód :)
Kategoria Praca w stolicy
Ciemne chmury i cykloza
-
DST
35.78km
-
Czas
01:56
-
VAVG
18.51km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Prognozowane załamanie pogody rozgościło się na dobre. Ciemne chmury o poranku, 6 stopni na plusie i nieprzyjemny wiatr skutecznie zniechęciły mnie do jazdy rowerem do pracy. Jednak po powrocie, cykloza wzięła górę. Pojechałam na Bulwary i dalej wzdłuż Wisły, do Mostu Marii Skłodowskiej-Curie, przez most i ścieżką przez kładkę żerańską do Mostu Grota-Roweckiego, a za mostem tą samą ścieżką do domu.
Kategoria Praca w stolicy
Miało padać
-
DST
32.48km
-
Czas
01:36
-
VAVG
20.30km/h
-
VMAX
41.00km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poranek pogodny, ale zgodnie z prognozami po południu spodziewany był deszcz. Trudno najwyżej ciut zmoknę. I tak do pracy pojechałam rowerem :)
Jednak (niestety) nie padało, może jeszcze się namyśli :) Wróciłam o suchym kole. A teraz - jadę na swój Piękny Wschód. Jutro jestem na zdalnej :)
P.s.
Wszystko się kończy, nawet miejsce na fotki na bs. Zatem oszczędzam miejsce na choć jedną fotkę z wycieczki :)
Kategoria Praca w stolicy
Mural na kamienicy Braci Jabłkowskich
-
DST
71.07km
-
Temperatura
26.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Warszawa dostała mowy mural na dziedzińcu zabytkowej Kamienicy Braci Jabłkowskich przy ul. Chmielnej 21. 
Inspiracją były warszawskie pocztówki z ubiegłego stulecia pokazujące "Warszawę przyszłości". Inwestorem był Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy, pomysłodawcą i autorem projektu - architekt Piotr Glegoła. Pocztówki, na wzór których powstała koncepcja, użyczył Łukasz Żak. Za realizację odpowiadało Good Looking Studio. Oficjalna inauguracja muralu odbędzie się 9 maja 2026 r. o godz. 18.00. Internet oszalał na jego punkcie.
Muszę to zobaczyć!
Do pracy pojechałam rowerem z mocnym postanowieniem, że w drodze powrotnej zatrzymam się na Chmielnej 21 :)





Mural prezentuje się niesamowicie! Tramwaj wręcz wyjeżdża ze ściany! Warszawa ma nową atrakcję.
A do domu wróciłam rowerowymi skrótami :)
Kategoria Praca w stolicy
Gdzie ta wiosna!
-
DST
32.55km
-
Czas
01:44
-
VAVG
18.78km/h
-
VMAX
39.00km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Straszna zimnica. Rano był 1 stopień na minusie, a jak wracałam z pracy temperatura podniosła się do 9 stopni na plusie. Gdzie ta wiosna?!
Do pracy już tradycyjnie pojechałam przez kładkę rowerowo-pieszą.

A to już mój ulubiony odcinek na powrocie 
Kategoria Praca w stolicy
Kupił, nie kupił, obejrzeć można :)
-
DST
20.06km
-
Czas
01:10
-
VAVG
17.19km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po pracy pogoniłam do kolegi obejrzeć rower. Mieszkamy w tej samej dzielnicy, może kilometr od siebie, ale od czego są rowerowe skróty :)
Park Skaryszewski
Park Skaryszewski
Park Skaryszewski
A to cudo, nad którego zakupem się zastanawiam :)
Kategoria Praca w stolicy
Piątek :)
-
DST
32.51km
-
Czas
01:42
-
VAVG
19.12km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jak ja lubię piątki :) A dziś nawet wiatr się ciut uspokoił
Mój Giant o poranku na tle Narodowego :)
Kategoria Praca w stolicy
Jabłonna
-
DST
86.51km
-
Czas
04:54
-
VAVG
17.66km/h
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wszystko się kończy, nawet urlop...
W poniedziałek wróciłam do Warszawy. Praca i jeszcze raz praca. Dzisiaj jednak byłam na urlopie. Do południa ogarnęłam "załatwienia" i pogoniłam na rower. Pojechałam do Jabłonnej. 
To właśnie w Jabłonnej znajduje się jedna z najefektowniejszych rezydencji na Mazowszu. Pałac został wzniesiony w latach 1774-1784 dla biskupa Michała Poniatowskiego, brata króla Stanisława Augusta, wg projektu Dominika Merliniego. Słynął jako letnia rezydencja i miejsce spotkań elity, otoczona rozległym parkiem krajobrazowym. Obecnie pałac jest własnością Polskiej Akademii Nauk, funkcjonując jako dom zjazdów i konferencji.

W podziemiach pałacu mieści się Pałacowa Restauracja. Stoliki wystawione są również na zewnątrz.
Pałac otacza park
Pozostało już tylko wrócić do domu
oczywiście rowerowym skrótem - zgodnie z zasadą, im dalej, tym lepiej :)
Warszawa, Jabłonna, a jeszcze kilka dni temu byłam w Barcelonie. Piękne miasto. Urzekło mnie. Z pewnością jeszcze tam wrócę...
Panorama Barcelony 
Plac Hiszpański 
Casa Batlló
Park Ciutadella
Fontanna w Parku Ciutadella
Park Güell
Pomnik Krzysztofa Kolumba
Zachwycona turystka przed Casa Mila
Uliczka w Tossa de Mar. Było niesamowicie :)
Kategoria Praca w stolicy
Piątek, piąteczek, piątunio!
-
DST
32.36km
-
Czas
01:37
-
VAVG
20.02km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z okazji piątku, piąteczku, piątunia pogoniłam do pracy ciut inną trasą - przez kładkę na Wiśle łączącą Powiśle ze Starą Pragą :) 

Bulwary Wiślane świeciły pustką :)
Kategoria Praca w stolicy






