Basik prowadzi tutaj blog rowerowy

Niecodzienna codzienność

  • DST 32.66km
  • Czas 01:42
  • VAVG 19.21km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 20 maja 2026 | dodano: 20.05.2026

Jak ja lubię dojazdy do pracy rowerem :)
Budzi się Warszawa, pociągi przyjeżdżają/wyjeżdżają ze stolicy, a ja ok tak gonię do pracy rowerem :) Jakaż niecodzienna ta codzienność! 



Kategoria Praca w stolicy

Zakątek nurogęsi i miesięczniaczek

  • DST 62.87km
  • Czas 03:20
  • VAVG 18.86km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 19 maja 2026 | dodano: 19.05.2026

Ciepły, ale pochmurny poranek i prognozowany deszcz mógł zniechęcić do jazdy rowerem do pracy. Jednak nie dziś! Do miesięczniaczka - tysiąca km przejechanych w jednym miesiącu - pozostało tylko 54 km. Jeśli nawet po południu będzie padać, to przecież nie pierwszy raz zmoknę. A ponadto w drodze powrotnej do domu chciałam zatrzymać się w Zakątku Nurogęsi.

Nurogęsi to chronione ptaki wodne, które wpisały się w krajobraz Warszawy. Samice składają jaja w dziuplach w starych drzewach Łazienek Królewskich. Po wykluciu się młodych, na przełomie kwietnia i maja, prowadzą swoje pisklęta z Łazienek Królewskich do Portu Czerniakowskiego i ostatecznie nad Wisłę. Warszawskie nurogęsi słynął z tych niezwykłych wędrówek. Często wiąże się to z koniecznością zatrzymania ruchu na ul. Czerniakowskiej.
W 2025 r. powstał tzw. Zakątek Nurogęsi między ul. Czerniakowską a basenem Portu Czerniakowskiego. Do zakątka prowadzi brama, wykonana z pni, konarów i gałęzi. Dalej znajdują się wiklinowe rzeźby - matka nurogęsi i podążające za nią pisklaki.  Są one dziełem artysty Jana Sajdaka.




I tak dzisiaj dojechałam miesięczniaczka i pospacerowałam w Zakątku Nurogęsi :)


Kategoria Praca w stolicy

Niedzielne kardio

  • DST 116.25km
  • Czas 04:43
  • VAVG 24.65km/h
  • VMAX 32.71km/h
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 maja 2026 | dodano: 17.05.2026

Poranek pochmurny i deszczowy. Sprawdziłam prognozę. Przed południem deszcz miał ustać, kolejna deszczowa runda - około godz. 16.00, a w tzw. międzyczasie miało pokazać się słońce. O godz. 13.00 obiad był gotowy. Od jakiegoś czasu nie padało, nawet ciut się ociepliło - zatem gonię na rower :) Wykręciłam ubiegłoniedzielne kółeczko przez Wisznice. Nie miałam pomysłu na trasę. I tak niespiesznie w tempie kardio - przyjaznym dla serca wykręciłam setkę. Prognoza prawie się sprawdziła. Pokazało się słońce, temperatura podskoczyła aż do 19 stopni na plusie, ale im bliżej końca kółeczka, tym więcej chmur płynęło po niebie. Wiatr się wzmógł i ostatnie 11 km jechałam z podmuchami w twarz. Zabrakło tylko deszczu :)


Kategoria Trening

Takie tam :)

  • DST 50.53km
  • Czas 01:55
  • VAVG 26.36km/h
  • VMAX 37.02km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 15 maja 2026 | dodano: 17.05.2026

Po zdalnej ogarnęłam dom i pogoniłam na rower. Ot takie tam kółeczko dla budowania kondycji :) Pierwszy raz na letniaka, koszulka z krótkim rękawem i spodenki :)


Kategoria Trening

:)

  • DST 32.49km
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 14 maja 2026 | dodano: 14.05.2026

Pogoniłam do pracy rowerem :)
A teraz gonię na swój Piękny Wschód :) 


Kategoria Praca w stolicy

Ciemne chmury i cykloza

  • DST 35.78km
  • Czas 01:56
  • VAVG 18.51km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 maja 2026 | dodano: 13.05.2026

Prognozowane załamanie pogody rozgościło się na dobre. Ciemne chmury o poranku, 6 stopni na plusie i nieprzyjemny wiatr skutecznie zniechęciły mnie do jazdy rowerem do pracy. Jednak po powrocie, cykloza wzięła górę. Pojechałam na Bulwary i dalej wzdłuż Wisły, do Mostu Marii Skłodowskiej-Curie, przez most i ścieżką przez kładkę żerańską do Mostu Grota-Roweckiego, a za mostem tą samą ścieżką do domu. 


Kategoria Praca w stolicy

Niedzielny spacer

  • DST 115.95km
  • Czas 04:19
  • VAVG 26.86km/h
  • VMAX 35.85km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 maja 2026 | dodano: 10.05.2026

Błękitne niebo o poranku zwiastowało pogodny dzień. Na godz. 16.00 zaplanowana była rodzinna uroczystość, a że dzisiaj nie gotowałam obiadu - po późnym śniadaniu pogoniłam na rower :)
Z domu wyjechałam przed godz. 10.00. Zaplanowałam kółeczko przez "rogatki" Wisznic. Rowerowymi skrótami - przez dwie Branice, Wohyń, Zbulitów dojechałam do drogi nr 63. Warunki do jazdy były idealne - ciepło, ale nie gorąco, ruch na drodze niewielki. Nic tylko pomykać. Przed Wisznicami odbiłam w swoją wojewódzką nr 815. Pozostało tylko wrócić do domu :)


Kategoria Trening

Uciekająca rowerzystka

  • DST 66.68km
  • Czas 02:37
  • VAVG 25.48km/h
  • VMAX 31.93km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 maja 2026 | dodano: 10.05.2026

Przyszła sobota. Zakupy, obiad, sprzątanie, pranie... Wiadomo, wypada nadrobić zaległości w domowych obowiązkach. I tak do późnego popołudnia :) Do godz. 17.30 ogarnęłam wszystko i pogoniłam na rower. Matka natura ulitowała się nad zapracowaną rowerzystką - po południu zdecydowanie się ociepliło, termometr na moim liczniku wskazywał aż 13 stopni na plusie! Wykręciłam kółeczko "dookoła komina" z akcentem na komin, czyli nie za daleko od domu.
Jadę, a dookoła sielskie widoki - pola tu, pola tam, tam las, a tam dwa psy!!! Było za sielsko!!! Kto mnie zna, to wie, że panicznie boję się psów.
Przed Dębową Kłodą zauważyłam dwa psy, maści żółtej, średniej wielkości. Nie wyglądały na przyjaciół rowerzystów. Moje przypuszczenia niestety sprawdziły się. Psy biegły w moją stronę z głośnym szczekaniem. Rozpędziłam się, licząc, że nie pogonią za mną. Mój plan nie powiódł się. Psy dobiegły do mnie. Jeden atakował z lewej, drugi z prawej strony. Wypięłam buty z pedałów i tak się toczyłam z podniesionymi nogami, krzycząc przy tym w niebogłosy :) Widok pewnie był przedni, a do tego te efekty dźwiękowe :) W pewnym momencie psy uznały, że wystarczająco mnie przestraszyły i przestały doskakiwać do moich nóg. Wpięłam buty i pogoniłam niczym filmowa uciekająca panna młoda :) Po tej przygodzie będę miała stresa jadąc tą drogą.


Kategoria Trening

Miało padać

  • DST 32.48km
  • Czas 01:36
  • VAVG 20.30km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 7 maja 2026 | dodano: 07.05.2026

Poranek pogodny, ale zgodnie z prognozami po południu spodziewany był deszcz. Trudno najwyżej ciut zmoknę. I tak do pracy pojechałam rowerem :)
Jednak (niestety) nie padało, może jeszcze się namyśli :) Wróciłam o suchym kole. A teraz - jadę na swój Piękny Wschód. Jutro jestem na zdalnej :)

P.s.
Wszystko się kończy, nawet miejsce na fotki na bs. Zatem oszczędzam miejsce na choć jedną fotkę z wycieczki :)


Kategoria Praca w stolicy

Kolejny dzień

  • DST 66.82km
  • Czas 03:21
  • VAVG 19.95km/h
  • VMAX 40.50km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 6 maja 2026 | dodano: 06.05.2026

Kolejny pogodny dzień. Do pracy pojechałam rowerem. Pięknie kwitną kasztany. 

Aleja Tomasza Hopfera

Po pracy wróciłam do domu rowerowymi skrótami. Zajrzałam nad Wisłę. 

Rezerwat  Ławice Kiełpińskie