Moldo Aszu - 3346 m n.p.m. (dzień 12)
-
DST
65.08km
-
Teren
65.08km
-
Temperatura
35.0°C
-
Sprzęt Scott
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jedziemy w kierunku Jeziora Song Kul. Jest ono celem dzisiejszego dnia. Przed jeziorem wjeżdżamy na przełęcz Moldo Aszu - 3346 m n.p.m. Droga na przełęcz prowadzi pięknymi serpentynami.
Nie tylko serpentyny są piękne. Naszą uwagę przykuwa również cmentarz mijany wczesnym rankiem.


Kategoria Kirgistan 2015r.
W drodze nad Song Kul (dzień 11)
-
DST
65.07km
-
Teren
65.07km
-
Temperatura
37.0°C
-
Sprzęt Scott
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jedziemy w kierunku Jeziora Song Kul. Dopadły mnie dolegliwości żołądkowe.... Czuję się fatalnie. Rysio nie zważając na moje protesty przywiązuje cienką linką mój rower do swego. Holuje mnie na przełęcz. Tu spotykamy parę Polaków mieszkających w Szwecji. Podróżują po Kirgistanie terenowym autem wspólnie ze znajomymi.
Zjazd z przełęcz był niesamowity - jakie serpentyny, a jakie widoki.... 




Kategoria Kirgistan 2015r.
Dzień 10
-
DST
50.24km
-
Teren
45.24km
-
Temperatura
38.0°C
-
Sprzęt Scott
-
Aktywność Jazda na rowerze

Kategoria Kirgistan 2015r.
Dzień 9
-
DST
89.62km
-
Teren
80.62km
-
Temperatura
39.0°C
-
Sprzęt Scott
-
Aktywność Jazda na rowerze


Kategoria Kirgistan 2015r.
Dzień 8
-
DST
64.80km
-
Teren
42.80km
-
Temperatura
37.0°C
-
Sprzęt Scott
-
Aktywność Jazda na rowerze

Kategoria Kirgistan 2015r.
Dżalalabad (dzień 7)
-
DST
5.87km
-
Temperatura
38.0°C
-
Sprzęt Scott
-
Aktywność Jazda na rowerze

Kategoria Kirgistan 2015r.
Toktogul (dzień 6)
-
DST
80.72km
-
Teren
61.72km
-
Temperatura
37.0°C
-
Sprzęt Scott
-
Aktywność Jazda na rowerze
Późnym popołudniem dojeżdżamy do miasta Toktogul, rezerwujemy na następny dzień transport do Dżalalabadu u Kirgiza o imieniu Toktogul, a wieczorem po zmroku rozbijamy namioty nad Jeziorem Toktogul.
Toktogul, Toktogul, Toktogul.... :)
A tak wyglądała nasza droga....

Kategoria Kirgistan 2015r.
Kirgiska gościnność (dzień 5)
-
DST
48.68km
-
Teren
48.68km
-
Temperatura
44.0°C
-
Sprzęt Scott
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny dzień....
Jedziemy dalej w kierunku jeziora Toktogul. Zaraz po porannym starcie pasterze zapraszają nas na śniadanie. Smakuje wybornie. Świeże masło, śmietana, lepioszka, kumys... Na zawsze zapamiętam ten smak...
Dodam, że na kolację zaprosiła nas młoda Kirgiska, mama kilkorga pociech :) Chcieliśmy kupić od niej chleb - lepioszkę, a ona uraczyła nas ucztą.
Po drodze maluchy częstowały nas serowymi kulkami.
Kirgizi są bardzo gościnni.




A tak wyglądała nasza droga... Pięknie, przepięknie....
Kategoria Kirgistan 2015r.
Dzień 4
-
DST
38.70km
-
Teren
38.70km
-
Temperatura
38.0°C
-
Sprzęt Scott
-
Aktywność Jazda na rowerze


Kategoria Kirgistan 2015r.
Marokańskie klimaty (dzień 3)
-
DST
48.74km
-
Teren
48.74km
-
Temperatura
37.0°C
-
Sprzęt Scott
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jedziemy dalej Kotliną Susamyru. Jest pięknie. Widoki są wręcz bajkowe. Jestem oszołomiona różnorodnością barw.... Daję upust swojemu temperamentowi - jak zahipnotyzowana powtarzam - jak pięknie, jak pięknie !!!!
Krzyś stwierdza, że podobnie jest w Maroku i dodaje - pewnie by ci się podobało.



Kategoria Kirgistan 2015r.






