Starówka
-
DST
73.28km
-
Czas
03:48
-
VAVG
19.28km/h
-
Temperatura
30.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś po pracy pojechałam na Starówkę







I oczywiście do domu wróciłam rowerowym skrótem :)
Kategoria Praca w stolicy
Warszawa :)
-
DST
81.42km
-
Czas
04:09
-
VAVG
19.62km/h
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
A po pracy zajrzałam do Łazienek :)

Kategoria Praca w stolicy
Moryń
-
DST
138.64km
-
Czas
06:47
-
VAVG
20.44km/h
-
VMAX
45.18km/h
-
Sprzęt Gravel
-
Aktywność Jazda na rowerze

Wielokrotnie jadąc ścieżką rowerową - Trasą Pojezierzy Zachodnich przejeżdżałam "obok" Morynia. Dzisiaj gród nad Jeziorem Morzycko stał się celem mojej wycieczki.
Ścieżka rowerowa za Rosówkiem
Blumberg
Schönow
Droga przed Mürow

Kamienna rzeźba w pobliżu Mündesee
Droga między Dobberzin a Crussow
Droga między Crussow a Stolpe
Stolpe - widok na Stolpe i wieżę Grützporr
Ścieżka przy Odrze
Widok na Starą Odrę przy śluzie Hohensaaten
Most pieszo-rowerowy w Siekierkach - widok na część niemiecką
Most w Siekierkach - widok na część polską
Trasa Pojezierzy Zachodnich
Stacja Klępicz - przystań rowerzystów

Rynek w Moryniu - widok na Ratusz i Fontannę Wielkiego Raka.
Zgodnie z miejscową legendą o Wielkim Raku, z jeziora czasem wyłania się wielki rak, będący wcieleniem dawnego obrońcy miasta o imieniu Rak, który obronił mieszkańców Morynia od śmierci głodowej. Gdy miasto było oblężone przez wojska brandenburskie, on przedostał się na zewnątrz i sprowadził pomoc. Niestety on sam został on zabity. 
Kościół Ducha Świętego
Mury obronne 

Geopark “Kraina Lodowca nad Odrą”
Jezioro Morzycko
Moja wycieczka dobiega końca. Dojeżdżam do Godkowa, a stąd pociągiem wracam do Szczecina.
Kategoria Wycieczki
Złocieniec
-
DST
139.45km
-
Czas
06:08
-
VAVG
22.74km/h
-
VMAX
44.19km/h
-
Sprzęt Gravel
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na weekend przed powrotem do pracy przyjechałam do Szczecina. Wypadałoby ciut porowerować, więc po raz kolejny pojechałam do Złocieńca. Z trasą pomógł mi kolega. 

Droga leśna przed Sownem
Przemocze
Droga/grobla na Jeziorze Ińskim
Ińsko
Ścieżka rowerowa za Ińskiem
Storkowo - wiata przystankowa 
Droga za Storkowem
Jezioro Bucierz Duży
Jezioro Kociół
Mielenko Drawskie
Kościół w Mielenku Drawskim - pw. Matki Bożej Królowej Polski, wybudowany w 1662 r. na miejscu wcześniejszej średniowiecznej świątyni, zniszczonej w czasie wojny trzydziestoletniej (1618-1648).
Dworzec w Złocieńcu
Do Szczecina wróciłam pociągiem :)
Kategoria Wycieczki
Leśna ścieżka
-
DST
100.49km
-
Czas
04:09
-
VAVG
24.21km/h
-
VMAX
36.04km/h
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pogoniłam rowerowymi skrótami na swoją leśną ścieżkę. Do domu wróciłam również rowerowymi skrótami i seteczka jest! 
Kategoria Trening
Kółeczko dookoła domu :)
-
DST
51.25km
-
Czas
01:57
-
VAVG
26.28km/h
-
VMAX
35.55km/h
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wypada po przerwie pogonić na rower :)
Miesięczniaczek :)
-
DST
51.64km
-
Czas
01:58
-
VAVG
26.26km/h
-
VMAX
36.04km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wczoraj wróciłam na mój Piękny Wschód. Dziś byłam na zdalnej. A przed pracą...
Wstałam o godz. 5.00, a o 5.08 byłam na rowerze :) Wprawdzie wymarzyłam sobie, że mój dzisiejszy, nazwijmy to - trening, będzie uroczysty, przy wschodzie słońca ;) Nawet obudziłam się przed godz. 4.00, ale moje marzenie jeszcze sobie poczeka na spełnienie przy okazji innego miesięczniaczka :)
Pogoniłam na ścieżkę przy wojewódzkiej. Zrobiłam nawrotko/zawrotkę i tak dojechałam do 1000 km w czerwcu. Dojechałam - moje dzisiejsze ulubione słówko :) Przyznam, że miałam wątpliwości, czy DOJADĘ do 24 czerwca, ale zrobiłam to! Od jutra czeka mnie krótka przerwa w rowerowaniu, pracy, domowych obowiązkach. Przez najbliższe dni priorytetem będzie zdrowie. 
ścieżka przy wojewódzkiej o poranku
Praca
-
DST
32.45km
-
Czas
01:38
-
VAVG
19.87km/h
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze

ścieżka przy Al. Waszyngtona
Kategoria Praca w stolicy
Po pracy
-
DST
30.50km
-
Czas
01:27
-
VAVG
21.03km/h
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze

Kanał Czerniakowski
Kategoria Praca w stolicy
Goniąc miesięczniaczka
-
DST
117.58km
-
Czas
04:24
-
VAVG
26.72km/h
-
VMAX
40.16km/h
-
Temperatura
30.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od rana żar lał się z nieba. W planach miałam wycieczkę, lecz straszliwe gorąco zweryfikowało moje plany. Mama również się do tego przyczyniła - wciąż powtarzała "poczekaj, nie jedź, teraz jest jeszcze za gorąco". Cóż, poczekałam i wyjechałam o godz. 15.30. Nic szczególnego, takie kręcenie głównymi drogami w pogoni za miesięczniaczkiem. Zaczęłam od drogi nr 815, odbiłam w drogę nr 814, skrótami - drogami gminnymi dojechałam do drogi nr 63, a z niej ponownie wjechałam w drogę nr 815, następnie w drogę nr 813 i do domu. Taki swoisty kalejdoskop dróg :) Nie obyło się bez przygód mrożących krew w żyłach :) Jeżdżąc głównymi drogami jestem przyzwyczajona do niebezpiecznych sytuacji i dlatego przestrzegam zasadę ograniczonego zaufania. Dzięki temu nie raz udawało mi się wyjść cało z opresji, choć dzisiaj miałam chyba więcej szczęścia. Jechałam drogą nr 815, mijałam Jabłoń. Za stacją paliw wyprzedziły mnie na trzeciego dwa auta. Jechały w bardzo bliskiej odległości jedno auta za drugim, z przeciwka jechała osobówka. Okazało się, że nimi jechało trzecie auto. Usłyszałam pisk opon, samochód jadący z przeciwka prawie zrównał się ze mną, auto za mną też, po czym kierowca tego samochodu uciekając przed czołówką zjechał na prawo, złapał pobocze, zarzuciło go. Na moje szczęście akurat było skrzyżowanie z drogą po prawej. Jak mi się udało odbić w tą drogę - nie wiem, to był odruch, zdążyłam jeszcze wypiąć pedał i uniknęłam upadku. Nie wykluczone, że gdybym nie odbiła w prawo oberwałabym. Podsumowując - skoro nic się nie stało, jest szansa, że dojadę miesięczniaczka.
droga nr 63 przed miejscowością Polubicze
droga nr 815 przed miejscowością Horodyszcze
Kategoria Trening






