Basik prowadzi tutaj blog rowerowy

Starówka

  • DST 73.28km
  • Czas 03:48
  • VAVG 19.28km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 lipca 2026 | dodano: 15.07.2026

Dziś po pracy pojechałam na Starówkę
















I oczywiście do domu wróciłam rowerowym skrótem :)


Kategoria Praca w stolicy

Warszawa :)

  • DST 81.42km
  • Czas 04:09
  • VAVG 19.62km/h
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 lipca 2026 | dodano: 14.07.2026

A po pracy zajrzałam do Łazienek :)



Kategoria Praca w stolicy

Moryń

  • DST 138.64km
  • Czas 06:47
  • VAVG 20.44km/h
  • VMAX 45.18km/h
  • Sprzęt Gravel
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 lipca 2026 | dodano: 21.07.2026



Wielokrotnie jadąc ścieżką rowerową - Trasą Pojezierzy Zachodnich przejeżdżałam "obok" Morynia. Dzisiaj gród nad Jeziorem Morzycko stał się celem mojej wycieczki.


Ścieżka rowerowa za Rosówkiem


Blumberg


Schönow


Droga przed Mürow




Kamienna rzeźba w pobliżu Mündesee


Droga między Dobberzin a Crussow


Droga między Crussow a Stolpe


Stolpe - widok na Stolpe i wieżę Grützporr


Ścieżka przy Odrze


Widok na Starą Odrę przy śluzie Hohensaaten


Most pieszo-rowerowy w Siekierkach - widok na część niemiecką

Most w Siekierkach - widok na część polską


Trasa Pojezierzy Zachodnich


Stacja Klępicz - przystań rowerzystów




Rynek w Moryniu - widok na Ratusz i Fontannę Wielkiego Raka.
Zgodnie z miejscową legendą o Wielkim Raku, z jeziora czasem wyłania się wielki rak, będący wcieleniem dawnego obrońcy miasta o imieniu Rak, który obronił mieszkańców Morynia od śmierci głodowej. Gdy miasto było oblężone przez wojska brandenburskie, on przedostał się na zewnątrz i sprowadził pomoc. Niestety on sam został on zabity. 

Kościół Ducha Świętego


Mury obronne 



Geopark “Kraina Lodowca nad Odrą”


Jezioro Morzycko


Moja wycieczka dobiega końca. Dojeżdżam do Godkowa, a stąd pociągiem wracam do Szczecina.


Kategoria Wycieczki

Złocieniec

  • DST 139.45km
  • Czas 06:08
  • VAVG 22.74km/h
  • VMAX 44.19km/h
  • Sprzęt Gravel
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 lipca 2026 | dodano: 15.07.2026

Na weekend przed powrotem do pracy przyjechałam do Szczecina. Wypadałoby ciut porowerować, więc po raz kolejny pojechałam do Złocieńca. Z trasą pomógł mi kolega. 



Droga leśna przed Sownem


Przemocze


Droga/grobla na Jeziorze Ińskim


Ińsko


Ścieżka rowerowa za Ińskiem


Storkowo - wiata przystankowa 


Droga za Storkowem


Jezioro Bucierz Duży


Jezioro Kociół


Mielenko Drawskie


Kościół w Mielenku Drawskim - pw. Matki Bożej Królowej Polski, wybudowany w 1662 r. na miejscu wcześniejszej średniowiecznej świątyni, zniszczonej w czasie wojny trzydziestoletniej (1618-1648).


Dworzec w Złocieńcu
Do Szczecina wróciłam pociągiem :)


Kategoria Wycieczki

Leśna ścieżka

  • DST 100.49km
  • Czas 04:09
  • VAVG 24.21km/h
  • VMAX 36.04km/h
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 6 lipca 2026 | dodano: 14.07.2026

Pogoniłam rowerowymi skrótami na swoją leśną ścieżkę. Do domu wróciłam również rowerowymi skrótami i seteczka jest! 


Kategoria Trening

Kółeczko dookoła domu :)

  • DST 51.25km
  • Czas 01:57
  • VAVG 26.28km/h
  • VMAX 35.55km/h
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 5 lipca 2026 | dodano: 14.07.2026

Wypada po przerwie pogonić na rower :)



Miesięczniaczek :)

  • DST 51.64km
  • Czas 01:58
  • VAVG 26.26km/h
  • VMAX 36.04km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 24 czerwca 2026 | dodano: 24.06.2026

Wczoraj wróciłam na mój Piękny Wschód. Dziś byłam na zdalnej. A przed pracą...
Wstałam o godz. 5.00, a o 5.08 byłam na rowerze :) Wprawdzie wymarzyłam sobie, że mój dzisiejszy, nazwijmy to - trening, będzie uroczysty, przy wschodzie słońca ;) Nawet obudziłam się przed godz. 4.00, ale moje marzenie jeszcze sobie poczeka na spełnienie przy okazji innego miesięczniaczka :)
Pogoniłam na ścieżkę przy wojewódzkiej. Zrobiłam nawrotko/zawrotkę i tak dojechałam do 1000 km w czerwcu. Dojechałam - moje dzisiejsze ulubione słówko :) Przyznam, że miałam wątpliwości, czy DOJADĘ do 24 czerwca, ale zrobiłam to! Od jutra czeka mnie krótka przerwa w rowerowaniu, pracy, domowych obowiązkach. Przez najbliższe dni priorytetem będzie zdrowie. 

ścieżka przy wojewódzkiej o poranku



Praca

  • DST 32.45km
  • Czas 01:38
  • VAVG 19.87km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 23 czerwca 2026 | dodano: 23.06.2026


ścieżka przy Al. Waszyngtona


Kategoria Praca w stolicy

Po pracy

  • DST 30.50km
  • Czas 01:27
  • VAVG 21.03km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 22 czerwca 2026 | dodano: 22.06.2026


Kanał Czerniakowski


Kategoria Praca w stolicy

Goniąc miesięczniaczka

  • DST 117.58km
  • Czas 04:24
  • VAVG 26.72km/h
  • VMAX 40.16km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 21 czerwca 2026 | dodano: 22.06.2026

Od rana żar lał się z nieba. W planach miałam wycieczkę, lecz straszliwe gorąco zweryfikowało moje plany. Mama również się do tego przyczyniła - wciąż powtarzała "poczekaj, nie jedź, teraz jest jeszcze za gorąco". Cóż, poczekałam i wyjechałam o godz. 15.30. Nic szczególnego, takie kręcenie głównymi drogami w pogoni za miesięczniaczkiem. Zaczęłam od drogi nr 815, odbiłam w drogę nr 814, skrótami - drogami gminnymi dojechałam do drogi nr 63, a z niej ponownie wjechałam w drogę nr 815, następnie w drogę nr 813 i do domu. Taki swoisty kalejdoskop dróg :) Nie obyło się bez przygód mrożących krew w żyłach :) Jeżdżąc głównymi drogami jestem przyzwyczajona do niebezpiecznych sytuacji i dlatego przestrzegam zasadę ograniczonego zaufania. Dzięki temu nie raz udawało mi się wyjść cało z opresji, choć dzisiaj miałam chyba więcej szczęścia. Jechałam drogą nr 815, mijałam Jabłoń. Za stacją paliw wyprzedziły mnie na trzeciego dwa auta. Jechały w bardzo bliskiej odległości jedno auta za drugim, z przeciwka jechała osobówka. Okazało się, że nimi jechało trzecie auto. Usłyszałam pisk opon, samochód jadący z przeciwka prawie zrównał się ze mną, auto za mną też, po czym kierowca tego samochodu uciekając przed czołówką zjechał na prawo, złapał pobocze, zarzuciło go. Na moje szczęście akurat było skrzyżowanie z drogą po prawej. Jak mi się udało odbić w tą drogę - nie wiem, to był odruch, zdążyłam jeszcze wypiąć pedał i uniknęłam upadku. Nie wykluczone, że gdybym nie odbiła w prawo oberwałabym. Podsumowując - skoro nic się nie stało, jest szansa, że dojadę miesięczniaczka.


droga nr 63 przed miejscowością Polubicze


droga nr 815 przed miejscowością Horodyszcze


Kategoria Trening