Pod chmurami Warszawy
-
DST
65.70km
-
Czas
03:13
-
VAVG
20.42km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wczoraj wróciłam do Warszawy. Niestety miniony weekend nie był rowerowy. Nadrabiałam domowe obowiązki, a i pogoda nie sprzyjała. Na dzisiaj prognozy również nie były zachęcające. Jednak pochmurny poranek i przelotne opady w ciągu dnia nie były w stanie odwieść mnie od jazdy do pracy rowerem :)
Warszawa pod ciemnymi chmurami o poranku
\
A po pracy wróciłam do domu dłuższym skrótem nad Wisłą. Nie obeszło się także od krótkiego postoju dla przeczekania deszczu w wiacie na przystanku autobusowym :)
Kategoria Praca w stolicy
Deszczowa Warszawa
-
DST
31.36km
-
Czas
01:31
-
VAVG
20.68km/h
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze

Zaczęło padać około godz. 16.00. Do domu wróciłam w towarzystwie mżawki :)
Praca
-
DST
51.04km
-
Czas
02:33
-
VAVG
20.02km/h
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wróciłam do domu i zaczęło padać :)
Kategoria Praca w stolicy
Dookoła szczecińskiego komina
-
DST
123.40km
-
Czas
05:34
-
VAVG
22.17km/h
-
VMAX
51.72km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Gravel
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szczecińscy znajomi zaprosili mnie do wspólnego rowerowania do Pasewalk. Nie mogłam nie skorzystać z takiej okazji. Wprawdzie miało padać (i padało), ale kto upartemu zabroni :)
Jasne Błonia
Droga przed Blankensse
Kościół w Mewegen
Pałac w Krugsdorf
Kula gruzu Pasewalk (Trümmerkugel Pasewalk)
Baszta Prochowa (Pasewalker Pulverturm)
Rynek w Pasewalk
Brama miejska (Prenzlauer Tor)
Mury miejskie
Wieża Kiek in die Mark
Szutrowa droga za Pasewalk
Wszechobecne wiatraki

Droga przed Nadrensee
Kategoria Wycieczki
Dookoła Zalewu Szczecińskiego z Irzim
-
DST
313.12km
-
Czas
14:31
-
VAVG
21.57km/h
-
VMAX
42.60km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Gravel
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny raz jadę dookoła Zalewu Szczecińskiego. Tym razem z Irzim. Wprawdzie po południu prognozowane są opady deszczu, a nawet burze, ale kto upartym zabroni. Wyjeżdżamy o godz. 6.20. Jedziemy nad Głębokie, a stąd ścieżką do Dobrej. Za Dobrą odbijamy w Rowerowy Szlak Pogranicza. Mijamy Stolec, Dobieszczyn i wjeżdżamy do Niemiec. Pierwszy przystanek robimy w Ueckermünde, kolejny w Anklam. Do Anklam jedziemy przez Anklamer Stadtbruch to chronione rezerwat przyrody z wrzosowiskami i terenami podmokłymi na północy Meklemburgii-Pomorza Przedniego. .
Z Anklam przez Relzow, Usedom, Garz około godz. 14.00 dojeżdżamy do Świnoujścia. Jemy obiad i przed godz. 16.00 ruszamy w dalszą drogę. Jedziemy przez Woliński Park Narodowy. Mijamy Międzyzdroje. Gdy jedziemy przez Wisełkę zaczyna padać, deszcz przechodzi w ulewę. Przelotne opady będą nam towarzyszyć do samego Szczecina. W Dziwnówku odbijamy do Kamienia Pomorskiego. Tu znowu dopada nas zlewa. W Golczewie zaś pięknie się wypogadza. Zatrzymujemy się na krótki odpoczynek i kanapkę. Napływają chmury. Leje, dosłownie leje jak z cebra! Jednak tym razem mamy szczęście, chronimy się przed deszczem w wiacie przystankowej w Kłębach :) Dojeżdżamy do Przybiernowa i drogą wzdłuż S3 dojeżdżamy do Goleniowa, a stąd przez Rurzycę, Kliniska Wielkie, Pucice i Załom do Szczecina. Deszcz sponiewierał nas bardzo. Tablicę z napisem "SZCZECIN" powitałam z wielkim zadowoleniem i ulgą :)
Ścieżka do Dobrej
Rowerowy Szlak Pogranicza
Ueckermünde
Ławeczka w Ueckermünde
Anklamer Stadtbruch - Ścieżka przez torfowiska przed Anklam
Anklamer Stadtbruch
Anklamer Stadtbruch
Anklamer Stadtbruch
Anklamer Stadtbruch
Anklam
Anklam - most dla pieszych rzece Peene
Ścieżka za Anklam
Widok na Peenestrom
Przejście graniczne
Schab kowala - obiad na bogato (i bez zgagi)
Woliński Park Narodowy
Ulewa w Kłębach
Było świetnie, jak za starych dobrych czasów. Dziękuję Irzi :)
Kategoria Rekordy
Jaki początek, taki koniec
-
DST
50.41km
-
Czas
01:49
-
VAVG
27.75km/h
-
VMAX
37.61km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Maj był wyjątkowy. Skoro 1 maja byłam na rowerze, wypadało też być - 31 maja.
Przed powrotem do Warszawy pokręciłam się dookoła komina, a że ciut mi się spieszyło, średnia wyszła, jak za dawnych czasów :)
Więc kwiatki dla mnie :)))))

Kategoria Trening
Takie tam...
-
DST
54.01km
-
Czas
02:07
-
VAVG
25.52km/h
-
VMAX
39.96km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
rowerowanie późnym popołudniem. Pogoniłam ciut przed godz. 18.00, dosłownie tylko na chwilę. Ścieżka przy wojewódzkiej okazała się najlepszą opcją ;)
Kategoria Trening
Do/z pracy :)
-
DST
32.52km
-
Czas
01:41
-
VAVG
19.32km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od wczoraj szaleńczo wieje.
A teraz wieję na swój Piękny Wschód :)
Kategoria Praca w stolicy
Oczywiście...
-
DST
65.84km
-
Czas
03:26
-
VAVG
19.18km/h
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
do pracy rowerem :)
Kategoria Praca w stolicy
Hołowno - Kraina Rumianku
-
DST
114.42km
-
Czas
04:36
-
VAVG
24.87km/h
-
VMAX
37.61km/h
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejna wycieczka z cyklu "Ciekawa Lubelszczyzna". Dzisiaj wybrałam się do Hołowna - Krainy Rumianku. 
Hołowno to malownicza wioska, która od 2008 r. określana jest mianem Krainy Rumianku lub Rumiankową Wioską. Znajduje się tu Ośrodek Edukacji Regionalnej, w którym organizowane są liczne imprezy i warsztaty. Można między innymi nauczyć się piec chleb, zażyć kojącej, rumiankowej kąpieli, ulepić gliniany garnek lub własnoręcznie utkać płótno. 





Cudowne, urokliwe miejsce. W tym niezwykłym zakątku na Polesiu Lubelskim czas jakby się zatrzymał. Można tu odpocząć od codziennego pędu i zgiełku.
Ps.
I w takich oto urokliwych okolicznościach przyrody pojawiła się trójka z przodu mego licznika :)
Kategoria Ciekawa Lubelszczyzna, Wycieczki






