Basik prowadzi tutaj blog rowerowy

:)

  • DST 32.49km
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 14 maja 2026 | dodano: 14.05.2026

Pogoniłam do pracy rowerem :)
A teraz gonię na swój Piękny Wschód :) 


Kategoria Praca w stolicy

Ciemne chmury i cykloza

  • DST 35.78km
  • Czas 01:56
  • VAVG 18.51km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 maja 2026 | dodano: 13.05.2026

Prognozowane załamanie pogody rozgościło się na dobre. Ciemne chmury o poranku, 6 stopni na plusie i nieprzyjemny wiatr skutecznie zniechęciły mnie do jazdy rowerem do pracy. Jednak po powrocie, cykloza wzięła górę. Pojechałam na Bulwary i dalej wzdłuż Wisły, do Mostu Marii Skłodowskiej-Curie, przez most i ścieżką przez kładkę żerańską do Mostu Grota-Roweckiego, a za mostem tą samą ścieżką do domu. 


Kategoria Praca w stolicy

Niedzielny spacer

  • DST 115.95km
  • Czas 04:19
  • VAVG 26.86km/h
  • VMAX 35.85km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 maja 2026 | dodano: 10.05.2026

Błękitne niebo o poranku zwiastowało pogodny dzień. Na godz. 16.00 zaplanowana była rodzinna uroczystość, a że dzisiaj nie gotowałam obiadu - po późnym śniadaniu pogoniłam na rower :)
Z domu wyjechałam przed godz. 10.00. Zaplanowałam kółeczko przez "rogatki" Wisznic. Rowerowymi skrótami - przez dwie Branice, Wohyń, Zbulitów dojechałam do drogi nr 63. Warunki do jazdy były idealne - ciepło, ale nie gorąco, ruch na drodze niewielki. Nic tylko pomykać. Przed Wisznicami odbiłam w swoją wojewódzką nr 815. Pozostało tylko wrócić do domu :)


Kategoria Trening

Uciekająca rowerzystka

  • DST 66.68km
  • Czas 02:37
  • VAVG 25.48km/h
  • VMAX 31.93km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 maja 2026 | dodano: 10.05.2026

Przyszła sobota. Zakupy, obiad, sprzątanie, pranie... Wiadomo, wypada nadrobić zaległości w domowych obowiązkach. I tak do późnego popołudnia :) Do godz. 17.30 ogarnęłam wszystko i pogoniłam na rower. Matka natura ulitowała się nad zapracowaną rowerzystką - po południu zdecydowanie się ociepliło, termometr na moim liczniku wskazywał aż 13 stopni na plusie! Wykręciłam kółeczko "dookoła komina" z akcentem na komin, czyli nie za daleko od domu.
Jadę, a dookoła sielskie widoki - pola tu, pola tam, tam las, a tam dwa psy!!! Było za sielsko!!! Kto mnie zna, to wie, że panicznie boję się psów.
Przed Dębową Kłodą zauważyłam dwa psy, maści żółtej, średniej wielkości. Nie wyglądały na przyjaciół rowerzystów. Moje przypuszczenia niestety sprawdziły się. Psy biegły w moją stronę z głośnym szczekaniem. Rozpędziłam się, licząc, że nie pogonią za mną. Mój plan nie powiódł się. Psy dobiegły do mnie. Jeden atakował z lewej, drugi z prawej strony. Wypięłam buty z pedałów i tak się toczyłam z podniesionymi nogami, krzycząc przy tym w niebogłosy :) Widok pewnie był przedni, a do tego te efekty dźwiękowe :) W pewnym momencie psy uznały, że wystarczająco mnie przestraszyły i przestały doskakiwać do moich nóg. Wpięłam buty i pogoniłam niczym filmowa uciekająca panna młoda :) Po tej przygodzie będę miała stresa jadąc tą drogą.   


Kategoria Trening

Miało padać

  • DST 32.48km
  • Czas 01:36
  • VAVG 20.30km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 7 maja 2026 | dodano: 07.05.2026

Poranek pogodny, ale zgodnie z prognozami po południu spodziewany był deszcz. Trudno najwyżej ciut zmoknę. I tak do pracy pojechałam rowerem :)
Jednak (niestety) nie padało, może jeszcze się namyśli :) Wróciłam o suchym kole. A teraz - jadę na swój Piękny Wschód. Jutro jestem na zdalnej :)

P.s.
Wszystko się kończy, nawet miejsce na fotki na bs. Zatem oszczędzam miejsce na choć jedną fotkę z wycieczki :)


Kategoria Praca w stolicy

Kolejny dzień

  • DST 66.82km
  • Czas 03:21
  • VAVG 19.95km/h
  • VMAX 40.50km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 6 maja 2026 | dodano: 06.05.2026

Kolejny pogodny dzień. Do pracy pojechałam rowerem. Pięknie kwitną kasztany. 

Aleja Tomasza Hopfera

Po pracy wróciłam do domu rowerowymi skrótami. Zajrzałam nad Wisłę. 

Rezerwat  Ławice Kiełpińskie



Mural na kamienicy Braci Jabłkowskich

  • DST 71.07km
  • Temperatura 26.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 5 maja 2026 | dodano: 05.05.2026

Warszawa dostała mowy mural na dziedzińcu zabytkowej Kamienicy Braci Jabłkowskich przy ul. Chmielnej 21.

Inspiracją były warszawskie pocztówki z ubiegłego stulecia pokazujące "Warszawę przyszłości". Inwestorem był Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy, pomysłodawcą i autorem projektu - architekt Piotr Glegoła. Pocztówki, na wzór których powstała koncepcja, użyczył  Łukasz Żak. Za realizację odpowiadało Good Looking Studio. Oficjalna inauguracja muralu odbędzie się 9 maja 2026 r. o godz. 18.00. Internet oszalał na jego punkcie.
Muszę to zobaczyć!
Do pracy pojechałam rowerem z mocnym postanowieniem, że w drodze powrotnej zatrzymam się na Chmielnej 21 :)











Mural prezentuje się niesamowicie! Tramwaj wręcz wyjeżdża ze ściany! Warszawa ma nową atrakcję.
A do domu wróciłam rowerowymi skrótami :)


Kategoria Praca w stolicy

Majówka nad jeziorem

  • DST 80.71km
  • Czas 03:24
  • VAVG 23.74km/h
  • VMAX 37.81km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 3 maja 2026 | dodano: 03.05.2026

Po południu, niespiesznie pojechałam nad Jezioro Białe do Białki. Dzikich tłumów nie było, ale ruch w gastronomii spory :) Byli również amatorzy plażowania, a niektórzy nawet zamoczyli nogi w wodzie.


Nareszcie położyli nowy asfalt przed Białką. Droga była koszmarna, dziura, łata, kolejna łata. Teraz jest nawet ścieżka - prawdziwa rowerowa autostrada - aż na +- 6 km :)


Nie tylko ja wybrałam się nad jezioro rowerem :)

 
Moda na parawany zawitała nad nasze miejscowe jezioro :)

I tak jadąc rowerowymi skrótami wyszło całkiem fajne kółeczko.


Kategoria Trening

Dwójka z przodu licznika :)

  • DST 53.93km
  • Czas 02:08
  • VAVG 25.28km/h
  • VMAX 37.02km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 maja 2026 | dodano: 03.05.2026

Ogarnęłam domowe obowiązki i około godz. 18.00 pogoniłam na rower.

I tak na moim liczniku pojawiła się kolejna cyfra - 2000 km przejechane!


Kategoria Trening

Janów Podlaski

  • DST 223.52km
  • Czas 09:20
  • VAVG 23.95km/h
  • VMAX 41.14km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 1 maja 2026 | dodano: 03.05.2026

Na majówkę zaplanowałam kolejną wycieczkę z cyklu Ciekawa Lubelszczyzna. Dzisiaj jadę do najstarszej w Polsce państwowej Stadniny Koni w Janowie Podlaskim. 


Wstaję prawie skoro świt. Toaleta, śniadanie, kanapki na drogę i jestem gotowa. Z domu wyjeżdżam o godz. 7.10. Nie spieszę się, mam do dyspozycji cały dzień, a do tego nie chcę, aby teraźniejszość zbyt szybko stała się przeszłością. Trasę poprowadziłam drogami, którymi jeszcze nie jechałam, a także dobrze mi znanymi.

Wohyń


Ostrówki  


Międzyrzec Podlaski
Do Międzyrzeca Podlaskiego jadę znaną mi trasą. Przez Międzyrzec prowadziły moje wycieczki do Drohiczyna, Grabarki, a także do Janowa Podlaskiego, przy czym dotąd w Międzyrzecu wjeżdżałam na drogę krajową nr 19. Dzisiaj nie wjeżdżam na 19, jadę bocznymi drogami w kierunku Łosic przez Zaścianki, Manie, Zasiadki, Huszlew, Zienie. W Łuzkach wjeżdżam na drogę nr 698 - ona poprowadzi mnie do samego Janowa Podlaskiego. 

Ukwiecona droga między Rudką, a Starą Kornicą


Stara Kornica


Konstantynów
Wjazd do Janowa Podlaskiego - koszmarny. Droga jest remontowana, ruch wahadłowy jednym pasem. 
Na miejscu jestem po godz. 11.30. Gdy byłam tu pierwszy raz około 8-9 lat temu, wstęp do stadniny był bezpłatny. Teraz kupuję bilet. 
Stadnina specjalizuje się w hodowli koni krwi arabskiej i półkrwi angloarabskiej. Odbywa się tu coroczna aukcja koni - Pride of Poland, która przyciąga hodowców i wystawców z kraju i z zagranicy.
A tak prezentują się skarby  stadniny w Janowie Podlaskim :)
  

















Stadnina w Janowie Podlaskim działa nieprzerwanie od ponad 200 lat, zachowując historyczne zabudowania. Postała w 1817 r. Car Aleksander I zaaprobował wniosek Rady Administracyjnej Królestwa Kongresowego o utworzenie rządowego stada koni. Organizację stadniny powierzono Aleksandrowi hr. Potockiemu i przekazano na ten cel tereny dawnego majątku biskupów łuckich. Pierwsza partia koni dotarła do Janowa w grudniu 1817 r. W celu uzupełnienia stada dokonywano licznych zakupów, zarówno w kraju – od Potockich, Rzewuskich, jak i zagranicą – głównie w Anglii. Trzon stada tworzyły konie pełnej krwi angielskiej, arabskie, perskie, tureckie, duńskie, meklemburskie, kaukaskie i neapolitańskie.


Budynek administracyjny


połączone Stajnie Woroncowska i Wyścigowa wybudowane w 1885 r., wg projektu rosyjskiego architekta Pawła Suzora


Stajnia Woroncowska 


Stajnia Czołowa - pierwsza murowana stajnia wybudowana w 1841 r. wg projektu Henryka Marconiego


Stajnia Zegarowa - wybudowana w 1848 r. wg projektu Henryka Marconiego


Hala Ujeżdżeniowa (mieści się tu również restauracja)


drewniane Stajnie Prywatne wybudowane na początku XX wieku


Cmentarz dla koni, na kamieniach znajdują się tabliczki z imionami koni zasłużonych dla stadniny

Zajrzałam też do stajni :)


W stadninie można miło spędzić majówkę. Najbardziej zadowoloną grupę stanowią dzieci. Maluch mają wielką radość głaskając koniki, starsi natomiast korzystają z przejażdżki bryczką.
A ja przed powrotną drogą skorzystałam z obiadu :) Ziemniaczana babka z sosem grzybowym, a na deser ciasto "Marcinek" i herbata z cytryną smakowały wybornie :)

Restauracja

wnętrze restauracji (Hali Ujeżdżeniowej)

wnętrze restauracji (Hali Ujeżdżeniowej)

Moja wycieczka powoli dobiega końca. Zatrzymuję się na chwilę w centrum Janowa Podlaskiego. 


Pozostało już tylko wrócić do domu.

Gdzieś na trasie :)


Kategoria Rekordy, Wycieczki, Ciekawa Lubelszczyzna