Basik prowadzi tutaj blog rowerowy

Do i z pracy

  • DST 65.61km
  • Czas 03:19
  • VAVG 19.78km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 28 lipca 2026 | dodano: 28.07.2026

Codzienność. Do pracy tradycyjną trasą. Po pracy nad Wisłę, takie tam kręcenie znanymi ścieżkami... Jest pięknie :)


Kategoria Praca w stolicy

Miesięczniaczek

  • DST 60.44km
  • Czas 02:12
  • VAVG 27.47km/h
  • VMAX 41.33km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 lipca 2026 | dodano: 27.07.2026

Jakoś dojechałam miesięczniaczka :) Przez ostatnie kilka dni, aż do dzisiaj, cykloza przegrywała z obowiązkami służbowo/domowymi. Nie jest to spektakularne zwycięstwo, bo tylko 60 km skoro świt, jednak plan na lipiec wykonany. Przejechałam miesięczniaczka!


Kategoria Trening

Ogród Krasińskich

  • DST 86.04km
  • Czas 04:05
  • VAVG 21.07km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 22 lipca 2026 | dodano: 22.07.2026

Dzisiaj po pracy wybrałam się do Ogrodu Krasińskich.



Pomnik Bohaterów Warszawy


Katedra Polowa Wojska Polskiego


Pomnik Powstania Warszawskiego



Sąd Najwyższy i Pałac Krasińskich


Wejście do Ogrodu Krasińskich


Pałac Krasińskich



Ogród Krasińskich

Pomnik Kobiet Powstania Warszawskiego
Dzień był idealny do jazdy rowerem, więc pojechałam jeszcze nad Wisłę i wróciłam do domu rowerowymi skrótami :)


Kategoria Praca w stolicy

Jabłoń Augusta Zamoyskiego - rzeźbiarza i rowerzysty

  • DST 115.94km
  • Czas 04:33
  • VAVG 25.48km/h
  • VMAX 33.89km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 lipca 2026 | dodano: 21.07.2026

Pogoda pokrzyżowała moje dzisiejsze rowerowe plany. Zamierzałam pojechać do Zawieprzyc - niewielkiej miejscowości w powiecie łęczyńskim. Znajduje się tam Zespół Pałacowo-Parkowy. Z Zawieprzycami wiązana jest również ciekawa legenda o nieszczęśliwej miłości. Niestety nad okolicami, które chciałam odwiedzić od południa miały przechodzić burze. Cóż, pojadę tam innym razem.
A dzisiaj celem mojej rowerowej wycieczki z cyklu "Ciekawa Lubelszczyzna" stał się Jabłoń - wieś położona w powiecie parczewskim. Jej wizytówką jest pałac Zamoyskich.

Historia wsi sięga połowy XV wieku. Początkowo Jabłoń był własnością królewską, następnie stał się własnością rusińskiego rodu Połubińskich. W XVII w wieś należała do Firlejów, a w końcu XVIII w do Aleksandra Sapiehy, którego wnuczka Emma Potocka, zamężna za Piotrem Strzyżowskim, osiadła tu w 1815 r. W 1856 r. dobra Jabłoń odziedziczyła Amelia Łubieńska, a w 1884 r. odkupił je August Zamoyski z Różanki dla swojego syna Tomasza. W 1891 r. w miejsce starego pałacyku Strzyżowskich wzniesiono poźnoklasycystyczny dwór według projektu Ksawerego de Makowo Makowskiego. W latach 1904-1905 zrealizowano budowę nowego, okazałego pałacu w stylu późnego gotyku angielskiego z elementami renesansowymi i manierystycznymi, prawdopodobnie według projektu architekta wiedeńskiego Ferdinanda. Fellnera. Stary pałacyk został połączony z nowym ćwierćkolistym łącznikiem i od tamtej pory funkcjonuje jako jego boczne skrzydło. Pałac był rezydencją luksusową i na ówczesne czasy bardzo nowoczesną. Posiadał centralne ogrzewanie, kanalizację, klimatyzację grawitacyjną, oświetlenie elektryczne a nawet windę. Od 1999 r. pałac jest w rękach prywatnych. 


W Jabłoniu 28 czerwca 1893 r. urodził się syn Tomasza Zamoyskiego - August Zamoyski - najwybitniejszy polski rzeźbiarz pierwszej połowy XX w. Obdarzony był on silną osobowością, zdobył wszechstronne wykształcenie, uprawiał sport - jeździł konno i na rowerze, biegał, pływał, a także żeglował. Jego najbardziej spektakularnym wyczynem sportowym był rajd kolarski na trasie Paryż – Zakopane, o długości 2928 km. August Zamoyski wystartował ze stolicy Francji 7 sierpnia 1925 roku – miał na przejazd 21 dni. Takie były ustalenia zakładu  „o furę pieniędzy z argentyńskim multimilionerem”. Wydarzenie było szeroko komentowane zarówno w prasie polskiej, jak i zagranicznej. 


W Jabłoniu kultywowana jest pamięć o Auguście Zamoyskim. W 2011 r. otwarto Muzeum Augusta Zamoyskiego, poświęcone jego życiu i twórczości. W odnowionych wnętrzach dawnego czworaka folwarcznego przygotowano nowoczesną aranżację obejmującą pamiątki po artyście, fotografie, listy i materiały archiwalne. 








Ps.
Uzupełniając dodam, że inspiracją kolarską dla Augusta Zamoyskiego był srebrny medal zdobyty przez reprezentację polskich kolarzy na VIII Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu w 1924 r. Sportowa pasja stała się powodem zakładu z bogatym marszandem brazylijskim. Zakład o sumę 40 tysięcy franków dotyczył tego, czy August Zamoyski przejedzie na rowerze w 21 dni, trasę z Paryża do Zakopanego. Umowa między polskim artystą a brazylijskim marszandem zawierała szereg szczegółów, np. to, że Zamoyski wybrał sobie trasą przez Alpy, ale stołować się i nocować miał w tanich hotelach. Zakład dozwalał na to, by za cyklistą jechał automobil z szoferem, który w razie awarii mógł naprawić rower. Najwyższym punktem trasy była Przełęcz Stelvio. Na mecie na Krupówkach artystę oczekiwał tłum i przygrywała kapela góralska. August Zamoyski zakład wygrał.


Kategoria Ciekawa Lubelszczyzna, Wycieczki

Między sokiem a konfiturą wiśniową :)

  • DST 71.13km
  • Czas 02:39
  • VAVG 26.84km/h
  • VMAX 34.48km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 18 lipca 2026 | dodano: 21.07.2026

Myślałam, że dziś nie uda mi się wyrwać na rower. Wczoraj po zdalnej zainaugurowałam sezon domowych przetworów. Na pierwszy rzut poszły wiśnie - wydrylowałam, odparowałam sok, rozsmażyłam owoce... Dziś ciąg dalszy wiśniowego szaleństwa. I jeszcze... Zakupy, gotowanie, ogarnianie domu. Gonitwa...
Ale co tam, są rzeczy ważne i ważniejsze :) Zlałam sok do butelek i pogoniłam na rower :)
Wyjechałam z domu o godzinie 17.10. Gdzie można pojechać o tej porze?! Ścieżka przy wojewódzkiej odpada - mam przesyt nawrotko/zawrotek :) Więc - odkurzyłam starą pętelkę przez leśną ścieżkę. Wprawdzie byłam niedawno na leśnej ścieżce, ale przecież to moja kultowa trasa. Dawniej praktycznie codziennie tamtędy jeździłam. Ożyły wspomnienia. 

W domu czekały na mnie wiśniowe konfitury, więc tym razem z leśnej ścieżki nie wracałam rowerowymi skrótami :)


Kategoria Trening

O poranku

  • DST 50.67km
  • Czas 01:56
  • VAVG 26.21km/h
  • VMAX 40.35km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Specialized
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 17 lipca 2026 | dodano: 21.07.2026

Skoro świt, przed zdalną pogoniłam na rower. Może nie był to już taki świt, bo wyjątkowo guzdrałam się z wyjściem. Wstałam o godz. 5.00, ale wyjechałam dopiero o godz. 5.20. Poranek był  rześki - jedynie 15 stopni na plusie. Niestety, a może stety - po około dwóch godzinach temperatura podskoczyła o 6 stopni i wracałam w upale - 21 stopni na plusie.



Nie ma to, jak zacząć dzień od rowerowej przejażdżki, choćby nawet goniąc ścieżką przy wojewódzkiej. W sumie, to ścieżka jest najbezpieczniejszą opcją porannego rowerowania/treningu. Jest szansa, granicząca z pewnością, że skoro świt żaden dosypiający kierowca nie wjedzie w pomykającego ścieżką rowerzystę/rowerzystkę :)


Kategoria Trening

Piłka jest okrągła, a bramki są dwie

  • DST 32.77km
  • Czas 01:44
  • VAVG 18.91km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 16 lipca 2026 | dodano: 16.07.2026

Zbliża się finał Mundialu, więc dziś piłkarski akcent :)


Kategoria Praca w stolicy

Starówka

  • DST 73.28km
  • Czas 03:48
  • VAVG 19.28km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 lipca 2026 | dodano: 15.07.2026

Dziś po pracy pojechałam na Starówkę
















I oczywiście do domu wróciłam rowerowym skrótem :)


Kategoria Praca w stolicy

Warszawa :)

  • DST 81.42km
  • Czas 04:09
  • VAVG 19.62km/h
  • Sprzęt Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 lipca 2026 | dodano: 14.07.2026

A po pracy zajrzałam do Łazienek :)



Kategoria Praca w stolicy

Moryń

  • DST 138.64km
  • Czas 06:47
  • VAVG 20.44km/h
  • VMAX 45.18km/h
  • Sprzęt Gravel
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 lipca 2026 | dodano: 21.07.2026



Wielokrotnie jadąc ścieżką rowerową - Trasą Pojezierzy Zachodnich przejeżdżałam "obok" Morynia. Dzisiaj gród nad Jeziorem Morzycko stał się celem mojej wycieczki.


Ścieżka rowerowa za Rosówkiem


Blumberg


Schönow


Droga przed Mürow




Kamienna rzeźba w pobliżu Mündesee


Droga między Dobberzin a Crussow


Droga między Crussow a Stolpe


Stolpe - widok na Stolpe i wieżę Grützporr


Ścieżka przy Odrze


Widok na Starą Odrę przy śluzie Hohensaaten


Most pieszo-rowerowy w Siekierkach - widok na część niemiecką

Most w Siekierkach - widok na część polską


Trasa Pojezierzy Zachodnich


Stacja Klępicz - przystań rowerzystów




Rynek w Moryniu - widok na Ratusz i Fontannę Wielkiego Raka.
Zgodnie z miejscową legendą o Wielkim Raku, z jeziora czasem wyłania się wielki rak, będący wcieleniem dawnego obrońcy miasta o imieniu Rak, który obronił mieszkańców Morynia od śmierci głodowej. Gdy miasto było oblężone przez wojska brandenburskie, on przedostał się na zewnątrz i sprowadził pomoc. Niestety on sam został on zabity. 

Kościół Ducha Świętego


Mury obronne 



Geopark “Kraina Lodowca nad Odrą”


Jezioro Morzycko


Moja wycieczka dobiega końca. Dojeżdżam do Godkowa, a stąd pociągiem wracam do Szczecina.


Kategoria Wycieczki