Do/z pracy :)
-
DST
32.52km
-
Czas
01:41
-
VAVG
19.32km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od wczoraj szaleńczo wieje.
A teraz wieję na swój Piękny Wschód :)
Kategoria Praca w stolicy
Oczywiście...
-
DST
65.84km
-
Czas
03:26
-
VAVG
19.18km/h
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
do pracy rowerem :)
Kategoria Praca w stolicy
Hołowno - Kraina Rumianku
-
DST
114.42km
-
Czas
04:36
-
VAVG
24.87km/h
-
VMAX
37.61km/h
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejna wycieczka z cyklu "Ciekawa Lubelszczyzna". Dzisiaj wybrałam się do Hołowna - Krainy Rumianku. 
Hołowno to malownicza wioska, która od 2008 r. określana jest mianem Krainy Rumianku lub Rumiankową Wioską. Znajduje się tu Ośrodek Edukacji Regionalnej, w którym organizowane są liczne imprezy i warsztaty. Można między innymi nauczyć się piec chleb, zażyć kojącej, rumiankowej kąpieli, ulepić gliniany garnek lub własnoręcznie utkać płótno. 





Cudowne, urokliwe miejsce. W tym niezwykłym zakątku na Polesiu Lubelskim czas jakby się zatrzymał. Można tu odpocząć od codziennego pędu i zgiełku.
Ps.
I w takich oto urokliwych okolicznościach przyrody pojawiła się trójka z przodu mego licznika :)
Kategoria Ciekawa Lubelszczyzna, Wycieczki
Kozłówka
-
DST
116.62km
-
Czas
04:55
-
VAVG
23.72km/h
-
VMAX
37.22km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wiosna rozgościła się na dobre. Na weekend zaplanowałam wycieczki z cyklu "Ciekawa Lubelszczyzna".
Do południa ogarnęłam domowe obowiązki i po godz. 13.00 ruszyłam w drogę. Dzisiaj jadę do Kozłówki. To jedno z piękniejszych miejsc na mapie Lubelszczyzny. Byłam tu nie raz i bardzo lubię tu wracać. 
Zespół pałacowo-parkowy w Kozłówce został uznany za Pomnik Historii rozporządzeniem Prezydenta RP z dnia 25 kwietnia w 2007 r.
Zabudowę majątku Kozłówka rozpoczął Michał Bieliński, wojewoda chełmiński, który w jego posiadanie wszedł w 1735 r. poprzez małżeństwo z Teklą Pepłowską. Następny właściciel, syn Franciszek Bieliński podjął decyzję o sprzedaży dóbr. W 1799 r. Kozłówka stała się letnią posiadłością rodziny Zamoyskich - najpierw Aleksandra, XI ordynata na Zamościu, a po jego śmierci Anny z Zamoyskich Sapieżyny. Kolejnym właścicielem był jej bratanek Jan Zamoyski. W 1870 roku ofiarował on dobra kozłowieckie swojemu starszemu synowi Konstantemu Zamoyskiemu, który wraz z żoną Anielą z Potockich osiadł tu na stałe. W 1903 r. dobra uzyskały statusu ordynacji na mocy carskiego ukazu.
W 1923 r. majątek przeszedł w ręce Adama Zamoyskiego. Ostatnim właścicielem został w 1940 roku jego syn Aleksander, major Wojska Polskiego. Pałac stał się w tym czasie miejscem schronienia osób wysiedlonych i uchodźców. Żona Jadwiga z Brzozowskich opuściła Kozłówkę w 1944 r. w obliczu zbliżającego się frontu. Wywiezione przez nią do Warszawy najcenniejsze dzieła zostały zniszczone w czasie powstania warszawskiego. Pałac przetrwał okres wojny bez poważniejszych strat i 4 listopada 1944 r. zostało tu utworzone muzeum, a w 1954 r. przekształcone w Centralną Składnicę Muzealną Ministerstwa Kultury i Sztuki. W 1976 r. reaktywowano placówkę muzealną, która od 1992 r. funkcjonuje pod nazwą Muzeum Zamoyskich w Kozłówce.






Z Kozłówki jadę do Kamionki, a stąd do Sobolewa. W czasie Powstania Styczniowego, 24 maja 1863 r., pod Sobolewem stoczyła się bitwa pomiędzy oddziałami polskimi a wojskami rosyjskimi. Będące w trakcie formowania w powiecie lubelskim partie powstańcze kapitana Karola Krysińskiego i Zygmunta Koskowskiego, liczące razem ponad 700 ludzi, zaatakowała kolumna pułkownika Cwiecińskiego w sile 4 rot piechoty, sotni kozaków i 4 dział. W kilkugodzinnej walce toczonej w lesie strzelcy Krysińskiego stawili opór przeważającym siłom Rosjan. Pod wieczór jednak wycofali się, tracąc 57 zabitych i 12 rannych, podczas gdy Rosjan poległo ponad 100, w tym 4 oficerów. Powstańcy zostali pochowani na miejscowym cmentarzu.

Odmawiam modlitwę za poległych powstańców. Na cmentarzu spędzam dłuższą chwilę. 
Kolejny przystanek robię w Firleju. Tłumów nad jeziorem jeszcze nie ma, ale pierwsi wczasowicze już są. Dymią grille, dzieciaki biegają, leżakują amatorzy słonecznych kąpieli. Jednym słowem błogie lenistwo weekendowe :)
Przez drewniany most w Serocku pokonuję Wieprz :) 
Tereny, przez które jadę są urokliwe - pola, wioski, cisza, spokój.
W Czemiernikach zwraca moją uwagę dom, przypominający bajkowe chatki.
Nie sposób nie wspomnieć, że od 1 stycznia 2024 r. Czemierniki odzyskały status miasta :)
I tak moja wycieczka powoli dobiega końca. Pozostało już tylko wrócić do domu :)
Kategoria Ciekawa Lubelszczyzna, Wycieczki
Niecodzienna codzienność
-
DST
32.66km
-
Czas
01:42
-
VAVG
19.21km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jak ja lubię dojazdy do pracy rowerem :)
Budzi się Warszawa, pociągi przyjeżdżają/wyjeżdżają ze stolicy, a ja ok tak gonię do pracy rowerem :) Jakaż niecodzienna ta codzienność! 
Kategoria Praca w stolicy
Zakątek nurogęsi i miesięczniaczek
-
DST
62.87km
-
Czas
03:20
-
VAVG
18.86km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ciepły, ale pochmurny poranek i prognozowany deszcz mógł zniechęcić do jazdy rowerem do pracy. Jednak nie dziś! Do miesięczniaczka - tysiąca km przejechanych w jednym miesiącu - pozostało tylko 54 km. Jeśli nawet po południu będzie padać, to przecież nie pierwszy raz zmoknę. A ponadto w drodze powrotnej do domu chciałam zatrzymać się w Zakątku Nurogęsi.
Nurogęsi to chronione ptaki wodne, które wpisały się w krajobraz Warszawy. Samice składają jaja w dziuplach w starych drzewach Łazienek Królewskich. Po wykluciu się młodych, na przełomie kwietnia i maja, prowadzą swoje pisklęta z Łazienek Królewskich do Portu Czerniakowskiego i ostatecznie nad Wisłę. Warszawskie nurogęsi słynął z tych niezwykłych wędrówek. Często wiąże się to z koniecznością zatrzymania ruchu na ul. Czerniakowskiej.
W 2025 r. powstał tzw. Zakątek Nurogęsi między ul. Czerniakowską a basenem Portu Czerniakowskiego. Do zakątka prowadzi brama, wykonana z pni, konarów i gałęzi. Dalej znajdują się wiklinowe rzeźby - matka nurogęsi i podążające za nią pisklaki. Są one dziełem artysty Jana Sajdaka.

I tak dzisiaj dojechałam miesięczniaczka i pospacerowałam w Zakątku Nurogęsi :)
Kategoria Praca w stolicy
Niedzielne kardio
-
DST
116.25km
-
Czas
04:43
-
VAVG
24.65km/h
-
VMAX
32.71km/h
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poranek pochmurny i deszczowy. Sprawdziłam prognozę. Przed południem deszcz miał ustać, kolejna deszczowa runda - około godz. 16.00, a w tzw. międzyczasie miało pokazać się słońce. O godz. 13.00 obiad był gotowy. Od jakiegoś czasu nie padało, nawet ciut się ociepliło - zatem gonię na rower :) Wykręciłam ubiegłoniedzielne kółeczko przez Wisznice. Nie miałam pomysłu na trasę. I tak niespiesznie w tempie kardio - przyjaznym dla serca wykręciłam setkę. Prognoza prawie się sprawdziła. Pokazało się słońce, temperatura podskoczyła aż do 19 stopni na plusie, ale im bliżej końca kółeczka, tym więcej chmur płynęło po niebie. Wiatr się wzmógł i ostatnie 11 km jechałam z podmuchami w twarz. Zabrakło tylko deszczu :)
Kategoria Trening
Takie tam :)
-
DST
50.53km
-
Czas
01:55
-
VAVG
26.36km/h
-
VMAX
37.02km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Specialized
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po zdalnej ogarnęłam dom i pogoniłam na rower. Ot takie tam kółeczko dla budowania kondycji :) Pierwszy raz na letniaka, koszulka z krótkim rękawem i spodenki :)
Kategoria Trening
:)
-
DST
32.49km
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pogoniłam do pracy rowerem :)
A teraz gonię na swój Piękny Wschód :)
Kategoria Praca w stolicy
Ciemne chmury i cykloza
-
DST
35.78km
-
Czas
01:56
-
VAVG
18.51km/h
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Prognozowane załamanie pogody rozgościło się na dobre. Ciemne chmury o poranku, 6 stopni na plusie i nieprzyjemny wiatr skutecznie zniechęciły mnie do jazdy rowerem do pracy. Jednak po powrocie, cykloza wzięła górę. Pojechałam na Bulwary i dalej wzdłuż Wisły, do Mostu Marii Skłodowskiej-Curie, przez most i ścieżką przez kładkę żerańską do Mostu Grota-Roweckiego, a za mostem tą samą ścieżką do domu.
Kategoria Praca w stolicy






